środa, 30 maj 2012 08:03

Kornel Sawiński: Za kulisami Dżamahiriji...

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

kadafi

Książka pod patronatem Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych

Kornel Sawiński

Recenzja: Alexandre Najjar, Kaddafi. Anatomia tyranii, Wrocław 2012, Wydawnictwo Dolnośląskie,  262 ss.

Dramatyzm wydarzeń „Arabskiej wiosny” i stopień ich internacjonalizacji największe rozmiary przybrał w Libii. Państwo pułkownika Kaddafiego zdecydowanie różniło się od swoich sąsiadów, co było głównym powodem udzielenia „pomocy” Arabskiej wiośnie” w Libii przez koalicję czterdziestu państw. Dokonano tego wykonując 20 tysięcy lotów bojowych nad tym krajem w okresie od marca do października 2011 roku. W niecały rok po upadku państwa Kaddafiego wrocławskie Wydawnictwo Dolnośląskie prezentuje polskiemu czytelnikowi krytyczną biografię jego przywódcy, napisaną przez libańskiego pisarza i prawnika Alexandre Najjara.

Pozycja została napisana przez autora, z atlantyckocentrycznego punktu widzenia. Alexandre Najjar, posiadający na swoim koncie prawie 30 pozycji, na blisko 230 stronach swojego najnowszego dzieła zaprezentował najważniejsze momenty biografii politycznej nieżyjącego lidera libijskiej Dżamahiriji. Książka, w kwestii kluczowych wydarzeń z życia pułkownika napisana została ze szczególnym uwzględnieniem chronologii. Czytelnik ma jednak do czynienia z częstą antycypacją i retrospekcją narracji, co wydaje się w kontekście próby odmalowania całościowego obrazu Kaddafiego zabiegiem niezbędnym. Obraz libijskiego przywódcy, mimo widocznej niechęci autora do opisywanej postaci i ukazania go w jak najczarniejszych barwach, przebija się bogatą paletą różnych odcieni i kolorów. Na tę wielobarwność największy wpływ mają przede wszystkim przytaczane fakty.

Dla wprawnego Czytelnika, znającego kulisy skomplikowanego okresu dekolonizacji, nie będzie stanowiło problemu oddzielenie faktów od momentami nachalnych prób ich aksjologizacji. Obraz Kaddafiego, zbudowany z zebranej w książce faktografii to przede wszystkim obraz człowieka pasjonarnego, używając terminologii Lwa Gumilowa. Człowieka, dla którego polityka, związane z nią zadania i możliwości zmiany świata nie są li tylko czasowym odgrywaniem jednej z wielu ról społecznych od wyborów do wyborów, ale są niezwykle poważnym i istotnym życiowo wyzwaniem, w rozumieniu – nie bójmy się tego napisać – heglowskiego „wezwania Historii”. Sam fakt przejęcia przez zaledwie 27-letniego Kaddafiego władzy, na drodze bezkrwawej, ale pełnej oczywistych niewiadomych „rewolucji 1 września”, mimo ukazanych przez autora wątpliwości odnośnie udziału w nim samego pułkownika, jawi się jako wymagający odwagi i skłonności do ryzyka akt właśnie pasjonarności. Tę skłonność do ryzyka potwierdzają późniejsze rewolucyjne posunięcia, takie jak nacjonalizacja głównych branż przemysłowych, czy likwidacja obcych baz wojskowych. Istotę tych wydarzeń, przy uwzględnieniu wszystkich odmiennych okoliczności i z zachowaniem wszelkich proporcji polski Czytelnik porównać może chyba tylko do roli Piłsudskiego w odzyskaniu niepodległości.

Alexandre Najjar pokazuje, że Kaddafi był nie tylko politycznym praktykiem, ale również ideologiem, który wypracował spójną całościową wizję świata. O tym obliczu pułkownika najwięcej autor pisze w rozdziale „Zielona Książka”, w którym dość dokładnie opisuje schemat funkcjonowania kaddafistowskiej idei, urzeczywistnionej w Libii a nazwanej „trzecią teorią światową”. Podejście to w okresie zimnej wojny starało się wypracować neutralny mianownik między zachodnim kapitalizmem a zbiurokratyzowanym radzieckim komunizmem. Ta, bez wątpienia, oryginalna doktryna polityczna (będąca mieszaniną demokracji bezpośredniej, islamu, socjalizmu i panarabskiego nacjonalizmu) jak pozostałe, które kiedykolwiek w mniejszym lub większym stopniu udało się urzeczywistnić, posiadała też mechanizmy, które często się zacinały, lub po prostu nie funkcjonowały, co pisarz często podkreśla.

Kolejną ważną i poruszoną w książce kwestią jest swoista kaddafistowska interpretacja islamu. Apologia potencjału emancypacyjnego tej religii występuje tutaj obok wieloletnich antagonizmów z salafickimi grupami, które Muammar Kaddafi traktował zawsze jako „piątą kolumnę imperializmu”, co w świetle wydarzeń z 2011 roku okazało się tezą w znacznym stopniu uprawomocnioną. Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów różnic w interpretacji islamu jest odmienny od salafickiego stosunek pułkownika do społecznej roli kobiet. Utworzenie przez Przywódcę Rewolucji Żeńskiej Akademii Wojskowej autor nazywa „szczytem pułkownikowskiego feminizmu”. Składająca się z kobiet przyboczna gwardia Kaddafiego, będąca często obiektem szyderstw w mediach świata zachodniego, w tradycyjnie patriarchalnym społeczeństwie arabskim była nie lada wyzwaniem obyczajowym, wręcz kulturową terapią szokową.

Jednym z najważniejszych obszarów aktywności politycznej Kaddafiego było zaangażowanie we wspieranie rozmaitych ruchów narodowowyzwoleńczych, antykolonialnych, pozycjonowanych najogólniej jako „antyimperialistyczne”. Antyimperialistyczną drogę Kaddafiego, nazywaną często w medialnej przestrzeni zachodu „wspieraniem terroryzmu”, wyznaczało kilka głównych punktów, kamieni milowych tej strony biografii. W rozdziałach „Terroryzm”, czytelnik dowiaduje się o bezkompromisowym udzieleniu poparcia przez Muammara Kaddafiego sprawie palestyńskiej. Temat ten, będący swoistym „polem rywalizacji” w radykalizmie między przywódcami arabskimi, doprowadził pułkownika do ogłoszenia w 1972 roku wezwania do wszystkich Arabów, chcących walczyć o sprawę palestyńską, by zgłaszali się do ambasad libijskich na całym świecie, a państwo libijskie zapewni im w tym kierunku niezbędne zaplecze logistyczne. Kaddafi, niczym Che Guevara, postulujący „tysiąc Wietnamów” przeciwko imperializmowi, wspierał, prócz palestyńskich radykałów, nikaraguańskich sandinistów, członków zachodnioniemieckiej Frakcji Czerwonej Armii, Irlandzkiej Armii Republikańskiej, baskijskiej ETA, włoskich Czerwonych Brygad, czy saharyjskiego Front Polisario, rozmaite grupy komunistyczne i narodowo-rewolucyjne. Przejęcie po egipskim prezydencie Gamalu Abdel Naserze pałeczki lidera „panarabskiej jedności” było wyrazem rozumienia prawideł geopolityki. Autor dokładnie opisuje panarabskie projekty Kaddafiego, których trzonem miała być fuzja Egiptu, Libii i Syrii. Poświęcił też szczególnie dużo uwagi niezwykle ważnym, w kontekście upadku panarabskich wizji, relacjom Libii z Egiptem w okresie rządów Nasera a następnie jego następcy Anwara Sadata.

Rozczarowanie projektami panarabskimi i jego konsekwencje, w postaci zwrócenia się w kierunku panafrykanizmu, opisuje głównie rozdział „Zakręty”. Najjar prezentuje w nim polityczne próby realizacji przez Kaddafiego marzeń o panafrykańskiej jedności i suwerenności. Proklamowanej w Syrcie w 1999 roku inicjatywie Unii Afrykańskiej, do której weszły wszystkie państwa afrykańskie oprócz Maroka, towarzyszyło hasło budowy „Stanów Zjednoczonych Afryki”. Wizjonerski projekt, któremu Kaddafi podporządkował znaczące zasoby sił i środków, którymi dysponował, a który w wypadku realizacji mógłby spowodować trudne do oszacowania w przyszłości zmiany geopolityczne, był później jednym z ukrytych motywów „bombowego poparcia” w 2011 roku dla „zmiany reżimu” w Libii. Warto zwrócić uwagę na fakt, co niestety umknęło autorowi, że wodzowie plemion afrykańskich, którzy w 2008 roku ogłosili Kaddafiego „królem królów afrykańskich” okazali się w 2011 roku najbardziej oddanymi jego stronnikami.

Najjar także wiele uwagi poświęcił życiu osobistemu Muammara Kaddafiego, jego relacjom z rodziną, bliskimi. Autor w swojej książce próbował wyjaśnić „prawdziwe pochodzenie” libijskiego przywódcy. Tym samym pisarz przeprowadził dyskurs, zbliżony do psychologicznej wiwisekcji Kaddafiego, kreśląc tezę o możliwym braku poczytalności. To zabieg często stosowany przez antagonistów systemów autorytarnych. Momenty, w których autor próbuje przyrównać (nie do końca wprost) Kaddafiego do Hitlera wydają się jednak co najmniej naciągane i niesprawiedliwe. By nie zagłębiać się w tą sztuczną analogię wystarczy przypomnieć sobie sam fakt konsekwentnego antyrasizmu pułkownika, o którym świadczyło choćby wspieranie Afrykańskiego Kongresu Narodowego w jego walce z apartheidem, za co podziękował mu osobiście Nelson Mandela w 1997 roku – o czym zresztą wspomina autor. Podczas rebelii w 2011 roku można było obserwować wątek „antymurzyńskiego rasizmu” arabskiej części ludności Libii, która oskarżała Kaddafiego o „sprzyjanie czarnym”. Tego typu nastroje, podsycane przez arabskie stacje telewizyjne (z Al-Dżazirą na czele), zakończyły się szeregiem pogromów czarnoskórej ludności Libii (m.in. w mieście Taworgha) [1].

Libański pisarz dość wnikliwie przeanalizował też nepotyzm w okresie rządów pułkownika, dostrzegając trafnie, że w świecie arabskim był on zawsze zjawiskiem powszechnym. W sensie wizerunkowym ta polityka z pewnością nie przysłużyła się dobrze przywódcy nietypowego systemu politycznego, co zostało skrzętnie wykorzystane przez jego wrogów. Jednak takie podejście rónież przyniosło swoje owoce – w krytycznych momentach w 2011 roku Muammar Kaddafi zawsze mógł liczyć na absolutną lojalność wszystkich członków swojej rodziny. Wspominany przez Najjara w rozdziale „Świt Odysei” francuski pisarz i filozof Bernard Henry Levy, znajdujący się w awangardzie dyskursu antykadafistowskiego we Francji, który namówił prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego do interwencji –  nazwał syna Kaddafiego Saifa al-Islama „jednym z naszych, który w krytycznym momencie poparł ojca”.

Trzy ostatnie rozdziały książki zostały poświęcone epilogowi wielokrotnych prób zdestabilizowania Dżamahiriji, których głównym celem stała się fizyczna eliminacja Kaddafiego (z zamachami i bombardowaniami), które to państwa zachodnie podejmowały się na przestrzeni całego okresu jego rządów. 

Faktograficzna strona książki wydaje się na polskim rynku wydawniczym rzeczą bezcenną. Trudno zarzucić autorowi jakieś drastyczne pominięcia znaczących faktów z burzliwego, politycznego żywota jednego z ostatnich, naprawdę charyzmatycznych przywódców w trudnym XX wieku. Aleksandre Najjar podał też cenne informacje o wizjonerskim projekcie Wielkiej Sztucznej Rzeki, dzięki któremu pojawiła się możliwość transportowania słodkiej wody z podziemnych złóż pod Saharą na odległość prawie 4 tys. kilometrów. Projekt ów, po „dekaddafizacji” [2] prawdopodobnie nigdy już nie zostanie ukończony. W momencie wybuchu Rewolucji 1 Września Libia była jednym z najbiedniejszych krajów świata, w którym analfabetami pozostawało 90% ówcześnie milionowej populacji tego państwa. Kaddafiemu, przy uwzględnieniu wszystkich aspektów zarówno aksjologicznych, jak i politycznych, udało się w krótkim czasie nadrobić ten wielowiekowy dystans. Smutny obraz kraju pogrążonego w chaosie walk sekciarskich, wyniszczonego, rozgrabionego i zdewastowanego w wyniku bombardowań, dodatkowo zagrożonego rozpadem, pozwala obecnie na umieszczenie Libii na niesławnej liście „państw upadłych”.

Książkę Alexandre Najjara, będącą próbą zmierzenia się z biografią Muammara Kaddafiego warto przeczytać przede wszystkim z powodu deficytowej w polskiej przestrzeni wiedzy na temat historii Libii ostatnich ponad czterdziestu lat. To właśnie ten aspekt pomaga w olbrzymiej mierze skonfrontować jego legendę z rzeczywistością, dając ważkie argumenty zarówno jego przeciwnikom, jak również zwolennikom. Piszący te słowa, powołując się na maksymę mówiącą, że: „wielcy pokonani historii etycznie i estetycznie zawsze pozostają zwycięzcami”, zadaje tym samym przewrotne pytanie, które winno stać się przyczynkiem do debaty: jak silna była tytułowa „tyrania kaddafistowska” w starciu z „demokratyczną tyranią”, która doprowadziła do jego końca? Lektura książki z pewnością zbliży Czytelnika do odpowiedzi na to pytanie.

Alexandre Najjar (ur. 1967) – pochodzący z  Libanu prawnik, redaktor i wielokrotnie nagradzany autor książek tłumaczonych na wiele języków. Laureat Nagrody Literackiej Azji oraz prestiżowej Bourse de l’Ecrivain. Krytyk oraz obserwator życia politycznego i społecznego krajów arabskich.

Książka ukazała się pod patronatem medialnym Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznychecag-mini

Pozycja od dzisiaj do nabycia w księgarniach w całym kraju, a także w księgarni internetowej Grupy Publicat S.A.


____________________________________________________
1 http://ww.w.geopolityka.org/index.php/libia-2011/1050-libijska-taworgha-ostateczne-rozwiazanie
2 http://polish.ruvr.ru/2012_05_03/73620421/

Czytany 8578 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04