środa, 19 wrzesień 2012 08:45

Michał Jarocki: Rywalizacja ChRL i Japonii o Wyspy Senkaku

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Senkakugeopolityka  Michał Jarocki

Toczący się od lat spór o prawo o kontroli nad wyspami Senkaku (Diaoyu) tylko z pozoru zdominowany jest przez kwestie surowców energetycznych. Zalegające pod dnem morskim wód otaczających wyspy pokłady gazu ziemnego są tylko jedną z odsłon politycznego konfliktu. O wiele większe znaczenie zdaje się mieć kwestia podziału wyłącznych stref ekonomicznych na terenie Morza Wschodniochińskiego. Nie bez znaczenia pozostaje również stopień oddziaływania wydarzeń wokół wysp Senkaku na politykę prowadzoną przez zaangażowane strony w innych częściach Oceanu Spokojnego.

Zaangażowane w konflikt strony mają paradoksalnie jeden cel: uzyskać, najlepiej uznane międzynarodowo, prawo do kontroli nad spornymi wyspami. Cel ten jest jednak tylko elementem szerszej gry strategicznej, prowadzonej przez Tokio i Pekin. Gra toczy się o zdecydowanie wyższą stawkę, niż władztwo nad 5 małymi i niezagospodarowanymi fragmentami lądu. Rzeczywista rywalizacja idzie o prawo do kontroli nad jak największymi obszarami Morza Wschodniochińskiego, możliwość zachowania obecnej pozycji strategicznej w stosunku do rywala, a także o realizację interesów w innych częściach regionu.

W celu realizacji powyższych interesów, zaangażowane w rywalizację strony sięgają po szereg rożnorakich narzędzi. Jednym z najważniejszych z nich, przynajmniej z pozoru, są prowadzone bilateralnie rozmowy, zarówno na gruncie oficjalnym, jak i nieoficjalnym. Innym środkiem, choć bardziej w ujęciu przyszłościowym, jest prawo międzynarodowe, zwłaszcza w kontekście Konwencji Narodów Zjednoczonych o Prawie Morza. Trzecim czynnikiem, wartym uwagi, jest potencjał militarny stron, nie tyle w stosunku do realnej groźby konfrontacji, co walki na poziomie proporcjonalności zdolności operacyjnych wojsk poszczególnych państw. Jako czwarty i ostatni rodzaj możliwych do wykorzystania metod, zaliczyć można wszelkie działania oddziaływujące na sferę publiczną i społeczną obydwu państw.

Przeciągająca się w czasie rywalizacja dowodzi niemożności szybkiego czy też bezproblemowego rozwiązania sporu. Z tego względu zaangażowane w niego strony zdaje się cechować podejście mierzone w zachowanie obecnego status quo, które jest o tyle korzystne, że utrzymuje całą toczącą się polityczną walkę przy życiu, bez jednoczesnej konieczności sięgania po środki twarde, co mogłoby przynieść pożądane rozwiązania, jednak za zbyt dużą cenę w szerszej perspektywie czasowej i politycznej.

Uwarunkowania

Spor o prawo kontroli nad wyspami Senkaku uwarunkowany jest kwestią surowców energetycznych znajdujących się w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Według prowadzonych na przestrzeni ostatnich dekad badań, wody otaczające wyspy skrywają w sobie ponad 17 mln metrów sześciennych gazu ziemnego oraz 20 milionów baryłek ropy naftowej. Bez względu na dokładność podanych szacunków, przybliżony rozmiar złóż potęguje rywalizację o władztwo nad Senkaku i prawo eksploatacji podmorskich bogactw. W tym kontekście nie można pominąć też kwestii bogatych łowisk rybnych, występujących na terenie wód Morza Wschodniochińskiego.

Kontrola i eksploatacja surowców energetycznych, o ile z pewnością istotne z punktu widzenia zaangażowanych stron, nie jest jedynym czynnikiem motywującym je do wyraźnych działań politycznych. Co najmniej równie istotnym, a być może nawet ważniejszym problemem jest kwestia jurysdykcji prawnej nad jak największą częścią wód Morza Wschodniochińskiego. W tym kontekście sprawą zasadniczej wagi jest sposób wydzielenia przez Japonię oraz ChRL przebiegu linii, wyznaczającej zasięg wyłącznych stref ekonomicznych obydwu stron. W kontekście prawa międzynarodowego, w oparciu o zapisy którego taki podział zostałby dokonany, władztwo nad wyspami Senkaku jest sprawą o zasadniczym znaczeniu zarówno dla Tokio, jak i Pekinu. Kwestia rozwiązania sporu o wyspy Senkaku oraz ostateczny wynik rywalizacji, ma ogromne znaczenia dla obydwu zainteresowanych stron. Uwzględniając szerszy kontekst geopolityczny, zwłaszcza fakt prowadzonych przez Tokio i Pekin innych sporów terytorialnych w regionie Pacyfiku, ostateczne zakończenie rywalizacji na Morzu Wschodniochińskim i sposób, w jaki do tego dojdzie, może mieć wyraźny i odczuwalny wpływ na potencjał działania politycznego podmiotów w stosunku do wydarzeń wokół Archipelagów Wysp Paracelskich i Spratly, Wysp Kurylskich, czy Wysp Takeshima.

W dłuższej perspektywie czasowej warunki, na jakich spor o Wyspy Senkaku zostanie rozwiązany, może mieć wpływ na interesy handlowe stron. Zwłaszcza w kontekście rozpatrywanej realnie możliwości intensyfikacji handlu morskiego wodami Oceanu Arktycznego i północnego Oceanu Spokojnego. Sposób podziału wyłącznych stref ekonomicznych może oddziaływać, w wybranym scenariuszu sytuacyjnym, na swobodę danego podmiotu do zachowania ciągłości dostaw importowanych surowców, bez ryzyka ingerencji prawno-siłowej w cały proces ze strony państwa trzeciego.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt roli, jaką odgrywa spor o wyspy Senkaku w kontekście zjawiska określanego mianem „tematu zastępczego”. Mając na uwadze problemy gospodarcze i polityczne w przypadku Japonii oraz rosnące zjawisko niepokojów społeczno-gospodarczych w społeczeństwie ChRL, problem rywalizacji o kontrolę na wyspami może być i do pewnego przynajmniej stopnia jest wykorzystywany w roli zjawiska odciągającego część uwagi społecznej od pozostałych, bardziej istotnych, jednak trudniejszych do rozwiązania, problemów społeczno-politycznych i ekonomicznych.

Cele

Podstawowym celem obydwu zaangażowanych w spor stron jest uzyskanie prawnej i najlepiej międzynarodowo uznawanej, kontroli nad wyspami Senkaku. Jest to warunek podstawowy, od spełnienia którego uzależniona będzie możliwość realizacji celów dalszych (czasowo), jednak w ostatecznym rozrachunku zdecydowanie bardziej istotnych. Kwestia uzyskania jurysdykcji nad Wyspami jest więc jedynie elementem szerszej strategii obydwu państw względem Morza Wschodniochińskiego.

Jednym z podstawowych tzw. celów dalszych jest w omawianym przypadku kwestia rozwiązania sporu co do delimitacji wyłącznych stref ekonomicznych (WSE) pomiędzy Japonią i ChRL. Odnosząc się do prawa międzynarodowego, każdy z podmiotów może dysponować taką strefą o długości do 200 mil morskich (łącznie 400 mil morskich akwenu). Odległość pomiędzy stronami sporu jest jednak mniejsza, co wiąże się z koniecznością uzgodnienia przebiegu linii WSE na zasadzie konsensusu, bazującego na argumentach prawnych obu stron, odnoszących się do danego stanu faktycznego, zwłaszcza w kontekście geograficznym (tj. kontroli obszaru w oparciu o który wytyczone mają zostać linie podstawowe WSE). Osiągając ten cel dany podmiot z jednej strony uzyska prawo do kontrolowania jak największej części bogatych w surowce energetyczne terenów, z drugiej zaś ograniczając zyski natury energetyczno-finansowej przeciwnika.

Tocząca się rywalizacja o kontrolę nad Wyspami Senkaku ma też swoje odniesienie do szerszego kontekstu polityki regionalnej, prowadzonej przez obydwa podmioty. Każdy z nich jest bowiem obecnie zaangażowany w co najmniej jeden inny spor terytorialny na obszarze Oceanu Spokojnego. W przypadku ChRL jest nim problem archipelagu Wysp Spratly i Paracelskich. Z kolei Tokio koncentruje swe wysiłki polityczne na kwestii przynależności prawnej Wysp Kurylskich oraz Wysp Takeshima.

W kontekście powyższych uwarunkowań geopolitycznych, charakter i sposób ewentualnego rozwiązania problemu Wysp Senkaku może oddziaływać na pozycję i rzeczywisty potencjał działania stron w przypadku pozostałych sporów. Z tego względu, obydwu podmiotom nie zależy na zbytnim antagonizowaniu przeciwnika, co mogłoby doprowadzić do niepotrzebnego wzrostu napięć, skutkujących trudnymi do przewidzenia konsekwencjami. Dlatego też zarówno Tokio, jak i Pekin, skłaniają się do podejmowania działań stonowanych, ale o charakterze prowokacyjnym, które jednak nie doprowadzą do niepożądanego zaognienia sytuacji. Prowadzona przez dane podmioty polityka często przypomina więc bardziej próbę wybadania przeciwnika i jego reakcji na dane posunięcie, nie zaś rzeczywiste działania w kierunku szybkiego i skutecznego rozwiązania sporu.

W mniejszym stopniu, jednak w dalszym ciągu wartym określenia jako cel, kwestia rywalizacji o Wyspy Senkaku jest też wykorzystywana w kontekście zabezpieczenia szlaków handlowych, zwłaszcza w przypadku ChRL, pod przyszłe plany wykorzystania wód Oceanu Arktycznego i północnego Oceanu Spokojnego w międzynarodowym handlu morskim. Problem ten dotyczy w szczególności perspektywy importu surowców energetycznych z obszarów Arktyki, już obecnie rozpatrywanych przez Tokio i Pekin jako potencjalne nowe źródła dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego.

W kategorii celu drugoplanowego, czy wręcz pobocznego, omawiana kwestia powinna być rozpatrywana w kontekście jej oddziaływania na opinię publiczną obydwu państw. Mając na uwadze problemy gospodarcze i społeczne, jakie od dłuższego czasu obecne są w Japonii, a od niedawna dostrzegalnie narastają też w ChRL, problem Wysp Senkaku jest częściowo traktowany jako tzw. temat zastępczy, odwracający do pewnego stopnia uwagę obywateli od rzeczywistych problemów państwa. Obecna sytuacja wpływa też pozytywnie na ocenę polityki prowadzonej przez władze w Tokio i Pekinie, zwłaszcza w odniesieniu od ich nieprzejednanego i twardego stanowiska w kontekście przynależności państwowej Wysp.

Jest to jednak ryzykowne, zważywszy na nieunikniony spadek poparcia dla władzy w sytuacji, gdyby kwestia przynależności Wysp Senkaku została rozwiązana nie po myśli danej strony. Fakt ten wzmacnia tylko argument o częściowej przynajmniej woli obydwu podmiotów do zachowania obecnego status quo, co najmniej do czasu uzyskania przez daną stronę pewności co do pozytywnego dla siebie rozwiązania omawianego problemu.

Narzędzia

Mając na uwadze cel podstawowy, jakim jest uzyskanie prawa do kontroli nad Wyspami Senkaku, głównym narzędziem jakie, może być w tym przypadku wykorzystane, jest prawo międzynarodowe oraz bezpośrednie kontakty między zainteresowanymi stronami. W kwestii tego pierwszego narzędzia, główny nacisk polega na udowodnieniu prawa do rozciągnięcia swego władztwa nad omawianym obszarem, bardzo często odnosząc się w argumentacji m.in. do przeszłości i próby udowodnienia uznania bądź też nie, Wysp za część własnego terytorium już minionych wiekach.

Bezpośredni dialog pomiędzy obydwiema stronami sporu może z kolei pomoc w osiągnięciu, przynajmniej czasowego, kompromisu. Jednak w sytuacji utrzymywania się status quo, co jak zostało wspomniane, z punktu widzenia obydwu stron jest obecnie korzystne, dialog może pomoc w nawiązaniu nici porozumienia i rozpoczęciu, chociaż częściowej, współpracy w eksploatacji potencjału gospodarczego regionu. Przykładem takich działań była ogłoszona przed kilkoma laty deklaracja woli rozpoczęcia realizacji wspólnych projektów wydobywczych na wybranych odcinkach spornego terenu.

Prawo międzynarodowe może zostać wykorzystane także w jeszcze jednym kontekście, jakim jest realizacja jednego z tzw. celów dalszych: ustanowienia długości WSE na obszarze Morza Wschodniochińskiego. W tym kontekście duże znaczenie mają zapisy wspomnianej już Konwencji NZ o Prawie Morza, zwłaszcza te odnoszące się do kwestii szelfu kontynentalnego. W tym przypadku roszczenia terytorialne (WSE) ChRL opierałyby się na argumencie wytyczenia długości WSE w oparciu o granice szelfu kontynentalnego Tajwanu, który przez władze w Pekinie traktowany jest jako część Chin kontynentalnych.

Wykorzystanie powyższego argument pomogłoby, przynajmniej w teorii, ChRL w ustanowieniu linii WSE według własnych żądań, mocno uderzając w interesy regionalne Tokio. Do póki jednak Pekin nie uzyska oficjalnie prawa do kontroli nad Wyspami Senkaku, które formalnie wchodzą w skład terytorium Japonii, argument w postaci szelfu kontynentalnego Tajwanu (abstrahując w tym przypadku od kwestii rozwiązania problemu państwowości Tajpej) jest nieskuteczny.

Istotnym środkiem realizacji interesów państw zaangażowanych w spory terytorialne wokół wysp Senkaku jest też aspekt militarny. Nie polega on jednak na dążeniu do rzeczywistej konfrontacji zbrojnej pomiędzy stronami. Koncentruje się on bardziej na rywalizacji pozornej, opartej na projekcji siły militarnej (w kontekście morskim), np. przy wykorzystaniu do tego celu ćwiczeń morskich, a także działań prowokacyjnych. Obydwie strony nie dążą do realnego wykorzystania ich potencjału bojowego, ponieważ skutki takich działań, o ile trudnie do przewidzenia (zwłaszcza w kontekście geopolitycznym), o tyle z dużą dozą prawdopodobieństwa mogą okazać się negatywne i odległe od zakładanych. Czynnik wojskowy może jednak w przyszłości, np. w sytuacji przeciągającego się pata negocjacyjnego, zostać wykorzystany do wsparcia działań realizowanych w oparciu o tzw. metodę faktu dokonanych, zwłaszcza w kontekście rozpoczęcia podwodnych odwiertów na większą skalę.

Nie mniej ważnym narzędziem w kontekście walki o kontrolę nad Wyspami Senkaku jest oddziaływanie na sferę publiczną zaangażowanych państw. Interpretacja całości sytuacji, a także odpowiednie przedstawianie stanowiska strony przeciwnej, pozwala władzom w Tokio i Pekinie na wyrabianie odpowiednich i pożądanych postaw społecznych wśród własnych obywateli. Prowadzi to do szeregu konsekwencji, w postaci zarówno organizowanych manifestacji i wieców poparcia dla polityki własnego rządu, aż po incydenty mające miejsce zarówno na terenie spornych wysp (liczne w przeszłości akcje grup nacjonalistów obu państw), jak i w stosunku do przedstawicieli dyplomatycznych strony przeciwnej. W skrajnych przypadkach może to doprowadzić do antagonizacji części społeczeństw obu stron, która w dłuższej perspektywie czasowej może uniemożliwić lub przynajmniej utrudnić osiągnięcie porozumienia (zakładając taką wolę polityczną władz), a także zaognić stosunki pomiędzy obydwoma państwami.

Wnioski

Problem kontroli nad Wyspami Senkaku jest jednym z istotniejszych tematów dotyczących polityki regionalnej obydwu stron. Uwzględniając skomplikowany charakter sporu, a także jego możliwy wpływ na całokształt prowadzonej przez Tokio i Pekin polityki na obszarze Pacyfiku, żaden z podmiotów, przynajmniej na poziomie oficjalnym, nie powinien zdecydować się w najbliższych latach na podjęcie gwałtowniejszych kroków. W dalszym ciągu realizowane będą więc działania mające charakter prowokacyjny lub propagandowy, odnoszące się do mentalności społeczeństw obydwu państw i w dużej mierze ograniczające się do wykorzystania grup aktywistów i nacjonalistów, a także utrzymywania oficjalnej i niezmienionej linii politycznej władz.

Jako prawdopodobne należy uznać próby działania poszczególnych stron, zwłaszcza ChRL, w oparciu o metodę faktów dokonanych. Jest to szczególnie możliwe w odniesieniu do kwestii eksploatacji podmorskich złóż surowców energetycznych, co miało już miejsce w niedalekiej przeszłości. Scenariusz ten w dalszym ciągu powinien zostać jednak ograniczany w formie i zakresie, gdyż zbytnia intensyfikacja powyższych działań może doprowadzić do nieprzewidzianych i niepożądanych reakcji ze strony podmiotu przeciwnego. Ocena proporcji potencjalnych zysków i strat wynikających z realizacji takiej strategii wskazywałaby jednak przede wszystkim na jej prowokacyjnych charakter.

Istnieje również szansa na nawiązanie częściowej współpracy pomiędzy stronami właśnie w kwestii eksploatacji podmorskich surowców. Działania takie stanowiłyby jednak zaledwie rozwiązanie przejściowe, utrzymujące status quo. Wątpliwe aby można było je traktować jako scenariusz końcowy sporu, gdyż korzyści z niego płynące w dalszym ciągu nie pokrywałyby się z obecnymi aspiracjami polityczno-terytorialnymi obydwu podmiotów.

Fot. Wikipedia/GNU Licencja Wolnej Dokumentacji

Artykuł ukazał się w nr 32/2012 "Policy Paper" Fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae alt

 

Czytany 8400 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04