poniedziałek, 09 luty 2015 06:01

Mateusz Piskorski: W oparach medialno-politycznego absurdu

Oceń ten artykuł
(24 głosów)

dr Mateusz Piskorski

Żyjemy w krainie zasnutej oparami absurdu. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przyznała nieoficjalnie w rozmowie z dziennikarzami jednego z najbardziej poczytnych dzienników, że na jej celowniku znalazło się dwóch rosyjskich dziennikarzy 5 Kanału z Petersburga. Zarzut: przyjechali do Polski zrobić niepochlebny reportaż o niedokształconym historyku, piastującym obecnie funkcję szefa MSZ Grzegorzu Schetynie.

Służba specjalna poważnego podobno kraju europejskiego sprawdza dwójkę dziennikarzy. Jednocześnie media donoszą o ich potwornej myślozbrodni, polegającej na poddaniu krytyce jednego z ministrów polskiego rządu. Rozmawiałem z reporterem 5 Kanału red. Anatolijem Majorowem. To rozgarnięty i bystry młody człowiek, który starannie się do tematu reportażu przygotował. Starał się skontaktować z całym szeregiem rozmówców, działał zgodnie z zasadami dziennikarskiej rzetelności. W odpowiedzi często słyszał, że z „ruskimi” nikt tu nie będzie rozmawiał, jak rezolutnie krzyknęła w jego stronę małżonka szefa MSZ, daleka nie tylko od dyplomacji, ale wręcz od elementarnych zasad kultury. Nic dziwnego, że u reportera powstało nieodparte wrażenie, że w Polsce pana Grzegorza wszyscy panicznie się boją. Bo w normalnym kraju dziennikarze zagraniczni kręcić mogą swobodnie reportaż na dowolny temat. W Rosji notabene tuziny dziennikarskich rusofobów z Polski pastwią się bez przerwy nad prezydentem tego kraju, nie zostawiają suchej nitki na rosyjskim systemie politycznym i otwarcie wyrażają wobec tego kraju wrogość. Nie interesuje się nimi Federalna Służba Bezpieczeństwa, widać na tle wszechmocnej ABW wyjątkowo niemrawa.

Dziennikarze polskich mediów pytali mnie, czy to przypadkiem nie ja zaprosiłem petersburskich dziennikarzy do Polski. Nie, nie ja, ale gdyby była taka potrzeba, z pewnością bym ich zaprosił, bo uważam, że każdy dziennikarz, niezależnie od narodowości i obywatelstwa, ma prawo w moim kraju kręcić reportaż. Nie chcę ponadto, żeby mój kraj był wyśmiewany, jako państwo rządzone przez paranoików. Dlatego ABW wara od dziennikarzy, niech zajmą się przestępczością gospodarczą na wielką skalę i innymi rzeczywistymi zagrożeniami.

Powinni też zastanowić się nad poważną analizą wypowiedzi publicznych ministra G. Schetyny. W ostatnich tygodniach to wypowiedzi podłe, kłamliwe i złe, szkodzące wizerunkowi i pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Panowie oficerowie, do dzieła! Rosyjskich dziennikarzy może warto pozwać na świadków szkodliwej działalności owego polityka. Piszę te słowa z ogromną przykrością, bo niedawno jeszcze Grzegorzowi Schetynie szczerze kibicowałem, sądząc, że po takim poprzedniku jak reprezentant USA nad Wisłą Radosław Sikorski, może być już tylko lepiej.

Fot. campbellpropertymanagement.com
Komentarz pochodzi z bloga autora.
Czytany 4816 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 09 luty 2015 08:12