środa, 14 październik 2015 07:42

Leonid Sawin: 8 kryzysów Unii Europejskiej

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Leonid Sawin

Napływ uchodźców z Bliskiego Wschodu i przewlekła niestabilność finansowa wielu państw członkowskich UE – to w sumie tylko wierzchołek góry lodowej, która niebezpiecznie zbliża się do Europy. W rzeczywistości, fundamenty, na których została zbudowana Unia Europejska przechodzą kilka powiązanych ze sobą kryzysów.

1. Kryzys wspólnej polityki zagranicznej

Entuzjazm spowodowany utworzeniem jednolitej europejskiej przestrzeni znacznie zmalał, gdy okazało się, że głównymi beneficjentami „zjednoczonej Europy” są Niemcy i Francja. System podejmowania decyzji w Unii Europejskiej (członkowie Komisji Europejskiej nie są wybierani w głosowaniu bezpośrednim) powoduje, że małe kraje mają niewielkie szanse, aby oprzeć się presji europejskiej biurokracji. Wzmacnia to nieufność wobec instytucji ponadnarodowych, które nie mają jak sprawnie funkcjonować.

Interesy poszczególnych państw w UE często są wzajemnie sprzeczne. Przykładowo Niemcy uparcie blokują utworzenie Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego, którą to ideę z kolei od dawna wspiera Francja. W ostatnich miesiącach pojawiły się nowe sprzeczności, spowodowane przez różne podejścia krajów europejskich do problemu ochrony swoich granic, który związany jest z przepływem nielegalnych imigrantów. Wspólna polityka zagraniczna UE pod wieloma względami widnieje tylko na papierze.

2. Kryzys „gospodarki transatlantyckiej"

Zagrożeniem szczególnego rodzaju jest dla UE projekt Transatlantyckiego Partnerstwa w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP), mocno lobbowany przez Waszyngton. Raport „Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji: Europejska dezintegracja, bezrobocie i brak stabilności", opublikowany w październiku 2014 przez Instytut Globalnego Rozwoju i Środowiska, analizuje główne skutki zawarcia porozumienia z TTIP:

– w ciągu pierwszych 10 lat porozumienie to doprowadzi do zmniejszenia europejskiego eksportu netto. Najbardziej odczuje to Europa Północna (2,07% PKB), Francja (1,9%), Niemcy (1,14%) i Wielka Brytania (0,95%);

– porozumienie spowoduje spadek tempa wzrostu PKB. Biorąc pod uwagę straty europejskiego eksportu netto Europa Północna stanie w obliczu największego zmniejszenia PKB (0,5%), zaraz potem Francja (0,48%) i Niemcy (0,29%);

– porozumienie spowoduje spadek dochodów. Najbardziej ucierpią Francuzi, który stracą w 5500 euro na jednego pracownika, Europa Północna – 4800 euro, Wielka Brytania – 4200 euro, Niemcy – 3 400 euro;

– porozumienie spowoduje utratę miejsc pracy. UE straci ok 600 tys. miejsc pracy. Największe straty poniesie Europa Północna  – 223.000, Niemcy – 134 tys., Francja – 130 tys., a także Europa Południowa – 90 tys.;

– porozumienie spowoduje utratę dochodów budżetowych. Przede wszystkim będzie to mieć wpływ na Francję, gdzie łączne straty mogą wynieść do 0,64% PKB. Deficyt budżetowy wzrośnie we wszystkich krajach europejskich z ewentualnym nadmiarem indeksu (3%) odnotowanego w Traktacie z Maastricht;

– porozumienie spowodowuje niestabilność finansową, a także zwiększoną akumulację nierównowagi finansowej, co oznaczałoby zmniejszenie przychodów z eksportu oraz udział płac w dochodach osobistych i rządowych.

3. Kryzys kultury europejskiej

Częstym objawem kryzysu kultury europejskiej jest odmowa przyjęcia chrześcijaństwa jako fundamentalnej wartości dla cywilizacji europejskiej oraz chęć stworzenia w Europie społeczeństwa „multi-kulturowego”. Arabowie, Turcy i inne grupy imigrantów ze Wschodu, nie tylko nie integrują się ze społeczeństwem europejskim, ale także tworzą swoiste enklawy oraz grożą, podważając zasadnicze fundamenty życia Europejczyków. Ściany z drutu kolczastego na granicy poszczególnych państw wobec tego zagrożenia nie zdadzą egzaminu. Być może na dzisiaj to nie aż taki problem, ale to kwestia kulturalno-historycznego i antropologicznego typu europejskiego człowieka.

4. Kryzys rodziny i małżeństwa

Legalizacja związków jednopłciowych jako „małżeństwa" staje się mechanizmem zniszczenia narodów europejskich jako unikalnych postaci historycznych. Dzisiejsza Europa jest coraz bardziej postrzegana jako siedlisko sodomii i perwersji.

5. Kryzys w wojskowo-politycznego mechanizmu UE

Pomimo debaty o roli NATO, możliwość państw członkowskich zwiększenia ich wydatków wojskowych do 2% PKB i utworzenia europejskich sił reagowania w ramach UE nie jest zagwarantowana ze względu na rozbieżności w odniesieniu do strategii działania.

11 lutego 2015 roku grupa wojskowo-polityczna Unii Europejskiej z dnia 11 lutego 2015 nadała list polecony do Rady Europy, w którym stwierdzono, że wszystkie państwa członkowskie UE udzielają wsparcia politycznego operacjom oraz misjom cywilno-wojskowym, które odbywają się w Europie, ale tylko nieliczne kraje członkowskie są w stanie podjąć się udziału w tych operacjach i bezpośrednio się w nie zaangażować.

Zwróćmy uwagę, że większość cywilno-wojskowych misji UE ma miejsce w państwach położonych daleko od Europy, takich jak: Afganistan, Dżibuti, Somalia, Seszele, Tanzania, Demokratyczna Republika Konga, Mali, Niger, Republika Środkowoafrykańska, Palestyna, Kosowo, Bośnia, Gruzja i Ukraina.

27 marca 2015 r. podjęto decyzję 2015/528, która przyjęła 49 punktów i dwa wnioski o finansowanie, dotyczące odszkodowania i odpowiedzialności w przygotowaniu i realizacji takich misji. Ten kłopotliwy, biurokratyczny dokument (nazwa kodowa – Athena) został skrytykowany przez obywateli europejskich ze względu na jego rozbieżności z rzeczywistością. Według krytyków, brak równowagi pomiędzy pragnieniami i możliwościami UE wskazuje na kryzys jej mechanizmu wojskowo-politycznego [1].

6. Kryzys stosunków dobrosąsiedzkich

Europejska polityka dobrosąsiedzka ma długą historię. Oficjalnie ma ona na celu stworzenie przyjaznej strefy buforowej w Europie Wschodniej, Afryce Północnej, na Bliskim Wschodzie i Kaukazie Południowym. W rzeczywistości, część projektów realizowanych przez państwa członkowskie stało się narzędziem ekspansji politycznej (projekt „Partnerstwa Wschodniego" i „Partnerstwa Południowego").

Zazwyczaj, UE przyjmuje w swoje szeregi nowych członków, jeśli zobowiążą się oni do przeprowadzenia reform. W zamian za to, nowe państwo członkowskie może otrzymać bezcłowy dostęp do niektórych rynków UE, pomoc finansową lub techniczną. Jednak oficjalne dane, przedstawione w sprawozdaniu Europejskiej Polityki Sąsiedztwa z 2013 roku i uwzględniającym podstawowe wskaźniki makroekonomiczne, które zostało opublikowane przez Komisję Europejską wynika, że ​​korzyści wynikające z zawieranych umów między państwami czerpała zawsze UE, a nie jej partnerzy na Wschodzie.

Analiza działań UE wobec państw objętych "partnerstwem" (tak samo "wschodnim", jak i “południowym") pokazuje, że w rzeczywistości te projekty są ukrytymi formami neokolonializmu. A w niektórych krajach (Mołdawia, Ukraina), europejskie dotacje z programu"Partnerstwa Wschodniego" giną w oceanie korupcji.

7. Kryzys migracyjny jako kryzys spójności UE

Ostra faza tego kryzysu zaczęła się na przełomie wiosny i lata 2014. Skutecznego rozwiązania problemów związanych z napływem uchodźców ze Wschodu, Komisja Europejska nie znalazła. I nie znajdzie, biorąc pod uwagę, że w centrum tego kryzysu znajduje się destabilizacja na dużą skalę Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, podejmowana przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników z NATO. W takich okolicznościach „zjednoczona" dyscyplina w „zjednoczonej Europie" słabnie, a niektóre kraje, niezadowolone z kwot przeznaczonych na przyjmowanie uchodźców, zaczęły działać samodzielnie, nie biorąc pod uwagę zdania Brukseli, w oparciu o własne rozumienie interesów narodowych.

8. Kryzys energetycznej strategii

Koncepcja trzeciego pakietu energetycznego, który określa limity na eksport rosyjskiego gazu do Europy, jest coraz bardziej sprzeczna z interesami poszczególnych państw członkowskich UE, zwłaszcza tych, które doświadczają niedoboru krajowych zasobów energetycznych.

Raport Niemieckiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i Bezpieczeństwa, poświęcony polityce energetycznej, stwierdza, że ​​„debatę na temat Europejskiej Unii Energetycznej unii [kolejnej ponadnarodowej struktury utworzonej przez Brukselę] można interpretować przede wszystkim jako przejaw kryzysu integracji UE" [2]. To prawda, bo stworzenia Europejskiej Unii Energetycznej zmusi dostawców energii do nałożenia surowych warunków współpracy i całkowicie pozbawi rządy krajowe państw członkowskich UE możliwości prowadzenia niezależnej polityki energetycznej. Fakt, że takie próby podważą tylko jednomyślność w szeregach UE, jest niezaprzeczalny.

Jak wykazało podpisane 4 września 2015 roku porozumienie pomiędzy akcjonariuszami Gazpromu i pięciu europejskich firm energetycznych (następujące firmy: niemiecki E.ON i BASF/Wintershall, brytyjsko-holenderski Shell, austriacki OMV, francuski ENGIE) w sprawie budowy gazociągu „Nord Stream-2" na Morzu Bałtyckim w celu dostarczenia gazu do Niemiec i innych krajów UE, jest zauważalne pogorszenie wzajemnych stosunków pomiędzy strukturami ponadnarodowymi Unii Europejskiej oraz głównym europejskim biznesem, co z kolei tworzy duże napięcie.

Przekład: Agata Spustek
Fot. beforeitsnews.com
Źródło: http://www.fondsk.ru/news/2015/10/04/vosem-krizisov-evropejskogo-sojuza-35794.html

___________________________________________________
1. Decyzja Rady (CFSP) 2015/528 z dnia 27 marca 2015 roku ustanawiająca mechanizm zarządzania finansowaniem wspólnych kosztów operacji Unii Europejskiej mających wpływ na kwestie wojskowe lub obronne (Athena) i uchylającej decyzję 2011/871/CFSP // Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej, 28.3.2015
2. Severin Fischer i Oliver Geden. Ograniczenia w «Unii energetycznej», Komentarze SWP, 28 maja 2015, P. 3.

Czytany 6900 razy