Elżbieta Daszkowska

Wiek XX można uznać za czas globalizacji, a więc procesu przemian, u podstaw których leży swobodna wymiana towarów nie napotykających na bariery graniczne, brak ograniczeń co do przemieszczania się ludzi, kapitału, technologii, informacji, wiedzy, idei. Zmiany dotyczą wszystkich aspektów życia społeczno- gospodarczego, na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że dynamiczny rozwój gospodarczy niesie ze sobą tylko pozytywne przemiany w sferze zdrowia ludzkości np. wzrost nakładów finansowych na ochronę zdrowia, upowszechnianie nowoczesnych technik leczenia czy medykamentów nie wywołujących skutków ubocznych. Dokładna analiza tematu wskazuje jednak, że proces globalizacji sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób, jak też powstawaniu nowych jednostek chorobowych.

Dział: Analizy

prof. dr hab. Adam Gwiazda

Żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku Thomas R. Malthus starał się wyjaśnić związek między wielkością populacji a dobrobytem. Doszedł do wniosku, że wzrost produkcji żywności nie będzie nadążać za tempem przyrostu naturalnego. Stwierdzenie to okazało się nieprawdziwe, ale do tej pory sporo jest zwolenników „teorii” tego angielskiego ekonomisty, którzy straszą widmem przeludnienia Ziemi i śmiercią głodową milionów jej mieszkańców. Tymczasem dużym problemem dla wielu krajów, nie tylko gospodarczo wysoko rozwiniętych, jest nie wzrost, lecz spadek liczby ludności oraz niekorzystne zmiany w strukturze demograficznej (starzenie się społeczeństw i zmniejszanie się liczby ludzi w wieku produkcyjnym).

Dział: Analizy

Paulina Gasmi

Ostatni szczyt Unii Europejskiej ma rozwiązać problem, jakim są uchodźcy z Afryki, którzy masowo przybywają do Europy. Jest to kwestia priorytetowa, o której rozmawiają przedstawiciele 28 państw unijnych. Czy zostaną podjęte dobre decyzje? – ciężko stwierdzić. Liczba uchodźców sięga aż 40 tys. osób, które przedostały się przez Morze Śródziemne. Stąd jest to sprawa dużej wagi...

Dział: Analizy

dr Eugeniusz Januła

Skomplikowana i długa historia cywilizowanego świata jest, i tu można powiedzieć – niestety, przede wszystkim historią wojen, konfliktów, zamachów stanu, rebelii itd. Prawdą jest, że wojny, obok oczywistych zniszczeń w sensie obiektywnym, przyczyniły się też, i to bardzo – do postępu cywilizacyjnego. Można zresztą powiedzieć, że ukształtowanie się państwa, a raczej w praktyce społecznej – państw, przyniosło epokę wojen z coraz doskonalszymi metodami i narzędziami wojennymi. Można tu przytoczyć słynne stwierdzenie Platona, że państwo powstało wtedy, gdy jedna grupa ludzi uznała jakieś terytorium za swoje, a inni byli tak głupi, że takie stwierdzenie uznali [1].

Dział: Analizy
środa, 17 czerwiec 2015 07:04

Ryszard Zięba: Polska polityka

Prowadzimy propagandę wojenną – momentami była to wręcz histeria wywołana przez część polityków, a uprawiana przez media. Wojna ma sens wówczas – jak pisał Clausewitz – jeśli ma wytyczony cel, bo wojna jest narzędziem robienia polityki. Ale jaki jest nasz cel wobec Rosji? – pyta prof. Ryszard Zięba, kierownik Zakładu Historii i Teorii Stosunków Międzynarodowych w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z  Anną Leszkowską z miesięcznika „Sprawy nauki”.

Dział: Wywiady

Bartosz W. Serenda

Władimir Putin, a w zasadzie sztab jego doradców, dyplomatów i analityków [1],  trafnie ocenia USA jako państwo, które postrzega się jako te, które więcej może i stawia siebie na straży własnych praw i obowiązków innych państw. O ile jednak Moskwa na amerykańską supremację w obszarze Ameryki Północnej, Południowej, Europie Zachodniej i Środkowej się godziła, o tyle na to samo przy własnych granicach już nie (Europa Wschodnia, poradzieckie republiki Azji południowej, obszar Morza Czarnego i Bałkany).

Dział: Komentarze

Jacek Andrzej Rossakiewicz

Eurazja to największy kontynent na kuli ziemskiej, na którym leżą dwie części świata – Europa i Azja. Zajmuje on obszar 54,9 mln km², co stanowi ponad 30% lądów naszego globu. Zamieszkuje go około 4, 9 mld ludzi, co stanowi 70,6% ludności świata (z czego 60,2% zamieszkuje Azję). Eurazję oblewają wody wszystkich trzech oceanów – Atlantyckiego, Indyjskiego i Spokojnego.

Dział: Analizy

dr Mateusz Piskorski

Rola geopolityczna poszczególnych przestrzeni odzwierciedlana jest przez cały szereg czynników. Jednym z nich jest bez wątpienia określona narracja historyczna i interpretacja wydarzeń z przeszłości, która narzucać ma lub co najmniej sugerować, strategię polityczną w teraźniejszości i przyszłości. W żadnym z istniejących systemów politycznych, dążących w naturalny sposób do uzyskania maksymalnego możliwego poziomu legitymizacji, narracja i interpretacja oficjalna nie może stać w sprzeczności z poglądami, odczuciami, a także elementarną wiedzą rządzonej większości.

Dział: Komentarze

Giovanni Valvo

W 1966 r. Fernand Braudel, mówiąc o Sycylii, opisywał ją jako „miniaturowy kontynent”. Abstrahując od rozważań natury historyczno-kulturowej, definicja ta znajduje swoje odzwierciedlenie w niezwykłej różnorodności geologicznej i klimatycznej oraz w bogatym ukształtowaniu terenu, które wyróżniają największą wyspę Morza Śródziemnego.

Dział: Komentarze

Konrad Rękas

Zjednoczone Królestwo jest drugim (po Niemczech) skupiskiem Polaków na zachodzie Europy, a biorąc pod uwagę utrzymywanie związków z ojczyzną i aktywność imigrantów – być może nawet pierwszym. Dlatego też wybory i głosowania w żadnym innym chyba kraju zamieszkania Polonii nie budzą tyle emocji i zainteresowania innego, niż tylko hobbystyczne. Oczywiście, w przypadku naszych rodaków najważniejszym pytaniem związanym z każdą niemal elekcją jest: czy nie trzeba będzie wracać? Dla Polski jednak tegoroczne wybory w UK (podobnie jak i zeszłoroczne, niestety nieudane referendum niepodległościowe w Szkocji) mają znaczenie jeszcze poważniejsze. Potencjalnie jeszcze większe – niż chodzenie do urn w Starym Kraju.

Dział: Komentarze
Strona 5 z 31