czwartek, 30 lipiec 2015 07:01

Wasilij Gribowskij: Polityka historyczna

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Wasilij Gribowskij

Termin „polityka historyczna” powstał w latach 80. ubiegłego stulecia, w doświadczonych nazizmem Niemczech, by po rozpadzie bloku socjalistycznego rozprzestrzenić się na państwa Europy Wschodniej. Wszystkie jej aspekty najbardziej jaskrawo ujawniły się na przykładzie Polski. W tym okresie, pod pojęciem polityki historycznej rozumiano ogół czynności i sposobów, za pomocą których elity polityczne dążyły do utrwalenia w świadomości społeczeństwa określonych poglądów na historię państwa. Dziś rozumienie tego terminu jest nieco szersze i stosowane również w odniesieniu do działalności partii politycznych.

Partyjna polityka historyczna jest splotem wyobrażeń o historii państwa. Zjawisko to może być rozpatrywane w dwojaki sposób. Z jednej strony, polityka historyczna to fundament, bądź istotna część ideologii, swoisty sposób manifestacji poglądów. Z drugiej strony, polityka historyczna stanowi narzędzie pozyskania elektoratu, mającego swoje sympatie i ideały, przenoszone na określone epoki historyczne.

Z obserwacji wynika, że polityka historyczna w partyjnym wydaniu dotyczy głównie tych państw, których niedawna historia zawiera sporne okresy historyczne. Termin ten odnosi się do pewnych przedziałów czasowych, związanych z nimi działaczy i wydarzeń (w tym drugoplanowych), poddawanych różnym ocenom, częstokroć diametralnie przeciwstawnym, i wywierających istotny wpływ na współczesność. Przykładowo okres niewoli tatarskiej, nie mający wpływu na sytuację w dzisiejszej Rosji, nie wywołuje politycznych dyskusji, w odróżnieniu od postaci Mikołaja II, Józefa Stalina, czy nawet generała Andrieja Własowa, jeśli brać pod uwagę wybrane epizody okresu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Każde przewartościowanie działalności tych i wielu innych osobistości, dokonane także przez władzę, pociągnie za sobą określone konsekwencje i wpłynie na opinię społeczną.

Fenomen partyjnej polityki historycznej nie stanowi przedmiotu badań zachodnich politologów. Po pierwsze, jest to związane z jego nowatorskim charakterem i szybkim rozwojem technologii politycznych. Nigdy wcześniej partie nie poświęcały osobnego miejsca w swoich programach politycznych historii narodu i państwa. Po drugie, niepodejmowanie badań w tym kierunku związane jest z tym, że państwa Europy Zachodniej i Stany Zjednoczone, w których to zlokalizowane są najważniejsze ośrodki analiz nad procesami politycznymi, nie są nimi zainteresowane. Rzecz w tym, że opinia społeczna w tych krajach budowana jest wokół trwałego kompromisu, który wyraża się w przywiązaniu do wartości demokratycznych i gospodarki rynkowej. Właśnie z tej przyczyny radykalni nacjonaliści, czy też komuniści odbierani są na Zachodzie jako elementy antysystemowe, tzn. nie wpisujące się w „liberalny konsensus”. Zaznaczyć trzeba, że w związku ze wzrostem eurosceptycyzmu, w szczególności na prawym skrzydle sceny politycznej, sytuacja ta stopniowo ulega zmianie. Tym nie mniej znaczący zwrot, z wielu przyczyn, do tej pory nie nastąpił.

W poszczególnych państwach na ten społeczny fundament nakładają się inne właściwości, wyrastające z doświadczeń historycznych. Na przykład w Niemczech ideologię liberalizmu dopełnia negacja nazizmu i uznanie winy za rozpętanie II wojny światowej, co stanowi dziś wyraźny rys niemieckiej tożsamości. W Hiszpanii, w jednym rzędzie z liberalną demokracją, osobne miejsce zajmują Pakty z Moncloa – historyczne dokumenty, które zadecydowały o losie państwa, ułatwiając przezwyciężenie tragicznego rozłamu w społeczeństwie, jaki dokonał się po wojnie domowej.

Bez wątpienia niedawna historia państw zachodnich zawiera ogółem znacznie mniej sprzeczności, niż historia państw Europy Wschodniej i Rosji w szczególności. Państwa zachodnie nie zaznały w przeszłości komunizmu, a ich rządy nie mają powodu uznawać części swojej historii za „okupację” [1]. W państwach wschodnioeuropejskich sytuacja przedstawia się zgoła inaczej. Ponad to, nie rozstrzygnięto w nich wszystkich kwestii granic historycznych i wzajemnych roszczeń. Najbardziej jednak namacalnie całe spektrum problemów polityki historycznej prześledzić można na przykładzie Rosji. Podczas gdy w krajach zachodnich politycy i działacze społeczni podejmują w czasie debat kwestie podatków, kredytów lub polityki zagranicznej, w Rosji prawie każdy poruszany problem przeradza się w dyskusje na tematy historyczne. Stale słyszy się odwołania do historycznych, wzorcowych z punktu widzenia rozmówców, działaczy... Typowa jest też postawa „pół-patriotyzmu”, kiedy to jeden okres historyczny, bez jakiejkolwiek analitycznej i naukowej podbudowy, prezentowany jest w wyłącznie jasnych, a inny znów w wyłącznie ciemnych barwach.

W tym artykule autor rozważy najbardziej charakterystyczne przykłady zastosowania polityki historycznej wśród partii Europy Wschodniej, a konkretnie partii Jobbik, czy też Ruchu na rzecz Lepszych Węgier [2]. Ten naddunajski kraj przeżył niemało wstrząsów w XX wieku, do których zaliczyć trzeba:

1. udział w I wojnie światowej w składzie Austro-Węgier, w ramach bloku państw centralnych i podział państwa, zgodnie z postanowieniami traktatu pokojowego z Trianon z 1920 r., który sprawił, że Węgrzy zostali rozbici pomiędzy kilka państw ościennych, zaś same Węgry utraciły 75% swojego historycznego terytorium;

2. udział w II wojnie światowej po stronie nazistowskich Niemiec i klęska w 1945 r.;

3. włączenie Węgier do bloku socjalistycznego i powstanie Węgrów przeciwko ustrojowi radzieckiemu w 1956 r.;

4. upadek ustroju komunistycznego w 1989 r. i gwałtowny zwrot polityki zagranicznej w kierunku euroatlantyckich struktur (UE i NATO).

Aby zrozumieć, w jakim środowisku działa Ruch na rzecz Lepszych Węgier konieczne jest scharakteryzowanie nastrojów panujących w węgierskim społeczeństwie. Po wstąpieniu do zachodnich struktur integracyjnych społeczeństwo węgierskie zaczęło coraz pewniej dryfować w kierunku konserwatyzmu. Jeśli w 1994 r. tylko 20% obywateli Węgier uznawało się za konserwatystów, ich liczba w 2009 r. wzrosła do 50%, z czego blisko połowa (24%) określiła się jako zdeklarowani zwolennicy poglądów konserwatywno-prawicowych [3]. Ten zwrot w nastrojach społecznych został utrwalony prawnie poprzez wprowadzenie, z inicjatywy rządu Viktora Orbána, poprawek do konstytucji. Najciekawsze z nich były przedmiotem innego artykułu autora [4].

Rezultaty wyborów parlamentarnych, przeprowadzonych w 2014 r. także odzwierciedliły zmianę nastrojów na Węgrzech w stronę narodowego konserwatyzmu i ideologii suwerenności, potwierdzając rozczarowanie społeczeństwa instytucjami unijnymi jako narzędziami rozwiązywania problemów społeczno-gospodarczych. Konserwatywno-prawicowa partia Fidesz, skupiająca umiarkowanych eurosceptyków [5] otrzymała 44,5% poparcia, a skrajnie prawicowa partia Jobbik, postulująca wyjście z Unii Europejskiej [6], otrzymała 20,5% głosów, zajmując trzecią pozycję [7]. Tym samym, krytycy UE uzyskali ogółem poparcie 67% wyborców, co pozwala wyciągnąć wniosek o zapotrzebowaniu na konserwatywno-prawicowe przedstawicielstwo polityczne na Węgrzech.

Jednym z elementów, które zapewniły partii Jobbik powodzenie na wyborach okazała się skutecznie prowadzona polityka historyczna, z wyraźnym ukłonem w stronę konserwatyzmu i rewizjonizmu. Wśród kierunków tej polityki można wyodrębnić:

1. Propagandę idei silnego etnocentrycznego państwa węgierskiego w naddunajskim regionie w granicach sprzed I wojny światowej;

2. Kult silnego władcy na przykładzie regenta Węgier Miklósa Hortyego;

3. Negację komunizmu i potępienie ustroju radzieckiego na Węgrzech;

4. Negację liberalizmu i potępienie poradzieckiej elity.

W dalszej części artykułu autor przyjrzy się osobno przedstawionym kierunkom, zaczynając od idei silnego etnocentrycznego państwa w naddunajskim regionie. Przedstawia ona sobą swoistą kombinację historii i geopolityki, tj. politycznego pozycjonowania państwa w przestrzeni, gdzie argumenty historyczne służą jako podpora pozapolitycznym ideom i aspiracjom. O dążeniach partii, które dziś odbierane są jako populizm, świadczy jej symbol – mapa Węgier w granicach sprzed 1914 r.

Problem historycznych granic Węgier został podniesiony po zakończeniu I wojny światowej. Państwo zostało zmuszone do podpisania upokarzającego traktatu trianońskiego, zgodnie z którym utraciło ponad połowę swojego terytorium. Największą utratą dla Węgrów była Transylwania, z którą wiążą oni początki swej państwowości. Jak zauważa Borys Gogujew, „protowęgrzy, jak i wiele innych plemion, byli koczownikami, zanim osiedli na ziemiach dzisiejszych Węgier, Rumunii i Słowacji. Rok 896, kiedy to Węgrzy wstąpili na obszar Basenu Karpackiego, aby tam osiąść, można uznać za historyczną datę początku osadnictwa narodu węgierskiego na tym obszarze” [8].

W toku pertraktacji z zachodnimi państwami Węgrzy usiłowali obronić ten region, powołując się na historyczne doń prawa i jego jednolitość z punktu widzenia gospodarczego. Rumunia także uciekała się do retrospektywy, przypominając o długotrwałym osadnictwie ludności łacińskiej w Transylwanii, już od czasów Imperium Rzymskiego. Nadrzędnym jednak argumentem Bukaresztu była dominacja ludności rumuńskiej w tej krainie. Ostatecznie Ententa poparła punkt widzenia Rumunii, kierując się logiką anglo-francuskich kręgów politycznych, zgodnie z którą silne Węgry, jako potencjalny sojusznik Niemiec, zachwiałyby równowagą sił w naddunajskim regionie [9]. Jak słusznie zauważa Aleksander Stykalin, specjalista ds. państw Europy Wschodniej, decyzja ta założyła minę z opóźnionym zapłonem pod całą konstrukcję pokojowego uregulowania sytuacji w Basenie Naddunajskim, bowiem na zmianę dyskryminacji Rumunów przyszedł ucisk dwumilionowej mniejszości madziarskiej [10].

W ramach politycznej agitacji Jobbik często powraca do tego tematu. Skrajne poglądy, w tym także w sferze polityki historycznej, zjednują partii potencjalnych wyborców [11]. Jej lider Gábor Vona stwierdził: „nie głębokość stosunków węgiersko-rumuńskich ma dla nas znaczenie, lecz możliwość reprezentowania interesów społeczeństwa węgierskiego, węgierskiej nacji i zamieszkujących tu (w Transylwanii – G.Vona) Węgrów. Jeśli sytuacja z prawami mniejszości węgierskiej wyleje się w konflikt z Rumunią, Jobbik podąży tą drogą, i Węgry powinny zrobić o samo” [12]. Dalej podkreślił, że rumuńskie kręgi polityczne chcą zamknąć usta wszystkim tym, którzy opowiadają się za utworzeniem seklerskiej [13] autonomii. Wg informacji partii, władze Rumunii prześladują za używanie seklerskiej flagi i nakładają mandaty za śpiewanie narodowego hymnu Węgier. Na uniwersytecie medycyny i farmaceutyki, w transylwańskim mieście Târgu Mureș, gdzie dominuje ludność węgierska, do tej pory nie utworzono wydziału z wykładowym węgierskim [14].

Aktywiści partii Jobbik podnoszą kwestię granic także na masowych imprezach, zjednując sobie sympatie wielu wyborców. Dla przykładu, na wiecu upamiętniającym tragedię narodową 1920 roku, deputowany parlamentu węgierskiego Gábor Staudt oświadczył, że „społeczeństwo węgierskie nigdy nie zaakceptowało następstw Traktatu pokojowego z Trianon”. Wskazał też, że jednym z celów, jakie stawia sobie Ruch na rzecz na Lepszych Węgier jest zmiana zapisów traktatu z Trianon [15]. Stanowisko partii w kwestii granic znajduje poparcie też eurosceptyków w innych państwach. Europarlamentarzysta z ramienia francuskiego Frontu Narodowego, przewodniczący nieistniejącej już grupy politycznej „Tożsamość, Tradycja i Suwerenność” Bruno Gollnisch oświadczył w czasie obchodów 56. rocznicy węgierskiego powstania narodowego 1956 r., że „niesprawiedliwy i haniebny traktat pokojowy z Trianon, choć rozdzielił państwo węgierskie, to nie zdołał zdusić ducha narodu węgierskiego” [16].

Kult silnego władcy (na przykładzie regenta Węgier Miklósa Hortyego)

Kolejnym ważnym kierunkiem polityki historycznej partii Jobbik jest utworzenie kultu silnego i niezależnego władcy węgierskiego. Przykładem z nieodległej historii, który idealnie nadaje się do tej roli jest Miklós Horty. Dla Rosjanina nader ciekawa postać M. Hortyego znana jest w bardzo ogólnych rysach. W radzieckiej i współczesnej historiografii okres panowania regenta Węgier (1920 r. – październik 1944 r.) pozostawał i pozostaje praktycznie niezbadany. Szczególnie mało uwagi poświęcano tej postaci w czasach radzieckich, bowiem ówcześni historycy, wyróżniający się jednostronnym ujmowaniem zjawisk i zbytnią ideologizacją, przedstawiali wszystkich sojuszników nazistowskich Niemiec wyłącznie jako „złych faszystów”, składając ich do archiwów ze słowami „wszystko jasne”. W wyniku takiego podejścia współczesna Rosja znalazła się daleko w tyle w sferze badań politycznych i regionalnych. Ponadto wielu europejskich rządzących okresu międzywojennego wciąż jeszcze postrzeganych jest wyłącznie pod kątem ich udziału w wojnie przeciwko ZSRR, co utrudnia gromadzenie dostatecznej ilości wiedzy na temat historii najbliższych sąsiadów Rosji, w szczególności państw Europy Wschodniej, bez czego trudniej jest zrozumieć trwające obecnie procesy.

Popularność M. Hortyego ciągle rośnie w kontekście szeregu negatywnych zjawisk w funkcjonowaniu dzisiejszych Węgier. Do nich należą niezadowolenie z oligarchicznej władzy, brak elity narodowej i silnego niezależnego lidera, trwająca integracja z liberalnym zachodnim światem, problemy w sferze społecznej i gospodarczej. Kulminacyjnym punktem tej nostalgii stało się odsłonięcie pomnika regenta Węgier w listopadzie 2013 r. przy aktywnym udziale partii Jobbik. W trakcie uroczystości jeden z uznawanych ekspertów partii, specjalista w obszarze stosunków międzynarodowych Márton Gyöngyösi podsumował działalność regenta, oznajmiając, że M. Horty „podźwignął kraj po zabójczym szaleństwie komunizmu, które rozpętało się wraz z końcem I wojny światowej i katastrofie w Trianon, będącej najciemniejszą stronicą w historii naszego państwa”. Inni oratorzy wykazali solidarność z M. Gyöngyösim, nazywając węgierskiego regenta „ostatnim prawdziwym państwowcem”, a także ponarzekali na to, jak określone siły spaczyły rolę, jaką Horty odegrał w historii Węgier [17].

Kilka lat wcześniej znaczenie M. Hortyego ocenił lider partii Jobbik G. Vona, mówiąc: „Zaraz po tragedii w Trianon, w okresie chrześcijańsko-konserwatywnych rządów admirała Miklósa Hortyego, Węgrom nadzwyczaj szybko udało się zjednoczyć swe siły. Rządy Hortyego wyzwoliły twórczą energię tkwiącą w narodzie: w bardzo szybkim czasie Węgry zdołały odbudować infrastrukturę, przemysł, armię i policję, doprowadziły gospodarkę do rozkwitu, czyniąc z korony węgierskiej jedną z najbardziej stabilnych walut w Europie, utworzyły silny, zdolny wytrzymać wszelką konkurencję system oświaty; gwałtownie rozwijało się życie kulturalne. W czasach Hortyego Węgrami rządziła silna i… narodowa elita, która dążyła do rewizji niesprawiedliwego dyktatu pokojowego z Trianon i była gotowa stanąć w obronie etnicznych Węgrów, pozostających poza granicami kraju zarówno… metodami dyplomatycznymi, jak i, w ostateczności, drogą militarną. Państwo trzymało się kursu na zjednoczenie narodu, co udało się częściowo osiągnąć” [18].

Należy pamiętać, że przezwyciężenie następstw Traktatu pokojowego z Trianon wymagało ogromnej ofiary ze strony Węgier, które w rezultacie Drugiego arbitrażu wiedeńskiego, przeprowadzonego w sierpniu 1940 r. i przekazaniu im północnej części Transylwanii, przekształciły się w niemieckiego satelitę. Dlatego pod adresem M. Hortyego nierzadko wysuwane są zarzuty, że prowadził krótkowzroczną politykę i sprzyjał Adolfowi Hitlerowi. Jednak trzeba zauważyć, że jego polityka zbierania ziem stała się wyrazem ówczesnej woli całego węgierskiego narodu. Należy także zwrócić uwagę, że stanowiska partii Jobbik odnośnie do rehabilitacji M. Hortyego w żaden sposób nie można traktować jako próby rehabilitacji nazizmu. W okresie rządów regenta Węgier nie istniały, tak jak w Niemczech, obozy śmierci, nie miało też miejsca prześladowanie innych nacji. Oprócz tego węgierscy nacjonaliści uznają za początek okupacji bynajmniej nie ustanowienie w ich kraju ustroju radzieckiego, lecz wtargnięcie doń niemieckich wojsk w marcu 1944 r., którego celem było powstrzymanie Węgier, pozostających w stanie wojny ze Związkiem Radzieckim i niedopuszczenie ich do pertraktacji z Zachodem. Okoliczność ta wyraźnie mówi o tym, że nie ma związku między rehabilitacją M. Hortyego jako działacza państwowego i nazizmem jako ideologią.

Negacja komunizmu i potępienie ustroju radzieckiego na Węgrzech

Negacja ideologii komunistycznej i jej pochodnej – ustroju radzieckiego – leży u podstaw ideologii i polityki historycznej węgierskich konserwatystów. Ustrój radziecki traktowany jest przez nich nie tylko jako system władzy uderzający w naród, ale także jako forma podporządkowania sobie jednego kraju przez inne państwo. Liderzy partii niejednokrotnie dawali wyraz swoim antykomunistycznym zapatrywaniom. W jednym z wywiadów G. Vona nazwał okres radziecki „epoką antywartości” [19]. Dlatego też węgierscy konserwatyści negatywnie odnoszą się do wieloletniego lidera radzieckich Węgier, Jánosa Kádára, który doszedł do władzy po „zmiażdżeniu rewolucji 1956 r.” [20].

Warto podkreślić, że na Węgrzech podobna retoryka nie napotyka populistycznych sprzeciwów w stylu „negacja komunizmu równa się negacji historii”, czy „antyradziecki znaczy węgrofobiczny” i tym podobne.

Negacja liberalizmu i potępienia poradzieckiej elity

Jak już wspomniano wcześniej, wśród liderów partii Jobbik króluje przekonanie, że po odejściu M. Hortyego państwo utraciło narodową elitę. Pogląd ten dotyczy jednak nie tylko okresu radzieckiego w historii Węgier, ale też czasów poradzieckich. W jednym z wywiadów G. Vona negatywnie wypowiedział się na temat kierownictwa państwa już od czasów zakończenia II wojny światowej, zrównując de facto wszystkie władze Węgier od okresu radzieckiego do dnia dzisiejszego, niezależnie od ideologicznych zapatrywań, komunistycznych, czy też liberalnych, następujących po sobie elit: „Od tej pory (od 1945 r. – G. Vona) na Węgrzech nie ma elity narodowej. W czasie trwającego pięć dekad okresu komunistycznego rządziła nami elita internacjonalna. Dziś rządzi nami elita mondialistyczna. Nikt nie był gotów i nie chciał reprezentować naszych narodowych interesów. Dzisiejsza elita wywarła przerażający wpływ na świadomość węgierskiego narodu” [21]. Podobny pogląd wyraził M. Gyöngyösi na wspomnianej już uroczystości odsłonięcia pomnika M. Hortyego w Budapeszcie: „Po upadku komunizmu w 1989 r. polityczni spadkobiercy Béli Kuna [22], Mátyása Rákosiego [23] i innych komunistycznych przestępców zaprzedali nasz kraj obcym kolonizatorom” [24].

Reasumując, można wyciągnąć wniosek, że narodowo-rewizjonistyczna, antysystemowa i antyzachodnia retoryka znajduje w konserwatywnym społeczeństwie węgierskim podatny grunt. Cztery zaprezentowane wyżej twierdzenia tworzą szkielet polityki historycznej partii Jobbik, a umiejętne ich zastosowanie jest ważnym czynnikiem stanowiącym o powodzeniu ugrupowania podczas licznych wyborów, od samorządowych zaczynając, a na parlamentarnych kończąc.

Fot. www.counterextremism.com
Źródło: http://www.geopolitika.ru
Przekład: Justyna Jarmułowicz

___________________________________________________
[1] Większość państw dawnego bloku socjalistycznego i niektóre państwa byłego ZSRR uznają okres radziecki za „okupację” i „rosyjską agresję”. Podobne oceny są sprzeczne z faktami i noszą wyraźny ideologiczny i antynaukowy charakter.
[2] „Jobbik” w tłumaczeniu z węgierskiego oznacza słuszny bądź lepszy. Partia opowiada się za suwerennością Węgier, wyjściem ze struktur UE i NATO, za tradycjonalizmem, a także sojuszem z Rosją, Iranem, Turcją i światem arabskim, oraz występuje przeciwko amerykańskiemu globalizmowi i liberalizmowi. Potępia ideologię komunizmu.
[3] Bíró Nagy A., Boros T., Varga Á., Rechtsextremismus in Ungarn. Eine politische Analyse und Vorschläge des Instituts Policy Solutions im Auftrag der Friedrich Ebert Stiftung, 2012, s.6.
[4] Gribowskij W. Konstituciâ po vengerskomu receptu. http://ruskline.ru/special_opinion/2015/05/konstituciya_po_vengerskomu_receptu/
[5] Zdaniem uznanych brytyjskich politologów Paula Taggarta i Alexa Szczerbiaka, eurosceptycyzm miękki można zdefiniować jako „nierygorystyczny sprzeciw wobec przekazywaniu władzy instytucjom ponadnarodowym, takim jak organy unijne, ale też sprzeciw wobec trwającej bądź przyszłej integracji, budowanej na coraz szerszych uprawnieniach tych instytucji” (Szczerbiak A., Taggart P., Theorising Party-Based Euroscepticism: Problems of Definitions, Measurement and Causality, p. 12).
[6] Zdaniem uznanych brytyjskich politologów Paula Taggarta i Alexa Szczerbiaka, eurosceptycyzm twardy można zdefiniować jako „rygorystyczny sprzeciw wobec planów integracji europejskiej, budowanej na ustępstwach i przekazywaniu władzy instytucjom ponadnarodowym takim jak organy unijne” (Szczerbiak A., Taggart P., Theorising Party-Based Euroscepticism: Problems of Definitions, Measurement and Causality, p. 12).
[7] Parlamentswahlen in Ungarn. Politischer Hintergrundbericht. Hanns Siedel Stiftung. Institut für Internationale Zusammenarbeit. S.1.
[8] Gogujev B., Transil’vaniâ v političeskom prostranstve Vengrii: istoričeskij aspekt [w]: Problemy vseobŝej istorii, s.137.
[9] Stykalin A.S. Territorial’nyj spor dvuh dunajskich gosudarstv i sovetsko-germanskoe protivostoânie v regione. K istorii razdela Transil’vanii v avguste 1940 goda [w]: Vestnik MGIMO, special’nyj vypusk, 2009, s. 292.
[10] Ibidem, s. 293.
[11] Márton Gyöngyösi: „Der Radikalismus der Jobbik ist ansteckend“: http://freies-oesterreich.net/2014/07/09/marton-gyoengyoesi-der-radikalismus-der-jobbik-ist-ansteckend/
[12] Ein ungarisches Protektorat als Ziel: http://www.deutschlandfunk.de/ein-ungarisches-protektorat-als-ziel.795.de.html?dram:article_id=258771
[13] Seklerzy (Székely) to nazwa ludności węgierskiej zamieszkującej, rumuńską dziś, Transylwanię.
[14] Jobbik condemns Romanian authoritarianism:
http://www.jobbik.com/jobbik_condemns_romanian_authoritarianism
[15] Jobbik remembered the Trianon Tragedy at the eternal flame of the Batthyány monument: http://www.hungarianambiance.com/2011/06/jobbik-remembered-trianon-tragedy-at.html
[16] Bruno Gollnisch: Trianon is unjust - Speech on Jobbik’s October 23 commemoration:
http://www.jobbik.com/bruno_gollnisch_trianon_unjust_-_speech_jobbik%E2%80%99s_october_23_commemoration
[17] Horthy's statue was unveiled in Budapest city center: http://www.jobbik.com/horthys_statue_was_unveiled_budapest_city_center
[18] Europe kept silent. Interview with Gabor Vona: http://www.jobbik.com/gabor_vona_europe_kept_silent_-_interview
[19] Gábor Vona: Euro-Atlanticism must be replaced by Eurasianism:
http://www.jobbik.com/g%C3%A1bor_vona_euro-atlanticism_must_be_replaced_eurasianism
[20] Gábor Vona reacts to the liberal-Bolsevick plan to desecrate the national holiday:
http://www.hungarianambiance.com/2013/10/gabor-vona-reacts-to-liberal-bolsevick.html
[21] Europe kept silent. Interview with Gabor Vona: http://www.jobbik.com/gabor_vona_europe_kept_silent_-_interview
[22] Béla Kun – węgierski komunista pochodzenia żydowskiego, rewolucjonista, przywódca Węgierskiej Republiki Rad w 1919 r., jeden z głównych dowodzących czerwonym terrorem na Krymie. Rozstrzelany w czasie czystek stalinowskich w 1937 r.
[23] Mátyás Rákosi – węgierski komunista pochodzenia żydowskiego, sekretarz generalny KC Węgierskiej Robotniczej Partii. W okresie rządów Hortyego wielokrotnie aresztowany i więziony. Wymieniony przez rząd Węgier na sztandary rewolucji węgierskiej zdobyte przez Rosjan w czasie tłumienia rewolucji z lat 1848-1849. Po wydarzeniach 1956 r. wywieziony do ZSRR.
[24] Horthy's statue was unveiled in Budapest city center: http://www.jobbik.com/horthys_statue_was_unveiled_budapest_city_center

Czytany 3757 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 lipiec 2015 10:37