sobota, 30 czerwiec 2012 09:20

Jacek Reginia-Zacharski: Analityczne definicje wojny

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

war_warriror_defgeopolityka  dr Jacek Reginia-Zacharski

Takie pojęcia jak wojna, czy też konflikt zbrojny nieustannie napotykają na koncepcyjny i interpretacyjny chaos, nieostrość definicji i wielość systemów klasyfikacji. Dlatego też w oczywistej sytuacji braku obowiązującej definicji konfliktu zbrojnego (ale również wojny) i wynikających z niej trudności w klasyfikacji zjawiska, właściwym wydaje się ukazanie całej gamy postulatów tyczących tej tematyki polemologicznej.

Kwestie definicji plasują się wśród kluczowych zagadnień dotyczących podejścia do problematyki konfliktu zbrojnego i wojny. Skonstruowanie adekwatnej i wyczerpującej definicji nie należy jednak do przedsięwzięć łatwych. Interesującym dorobkiem są efekty działań kilkudziesięciu ośrodków i projektów, zajmujących się zbieraniem danych na temat konfliktów zbrojnych w różnym ujęciu. Definicje przyjmowane na potrzeby badań wspomnianych przedsięwzięć posiadają swoją specyfikę, którą warto podkreślić na wstępie poniższych rozważań. Niejednokrotnie rażą one pewną schematycznością podejścia, ustalaniem pułapów a priori opartych na wartościach na pierwszy rzut oka nie posiadających bezpośredniego uzasadnienia w rzeczywistości. Wątpliwości wreszcie budzić mogą, wynikające z przyjętych definicji, poważne ograniczenia dla prac o charakterze analitycznym i naukowym w ogóle. Niezbędna jest jednak świadomość, iż w dzisiejszym świecie, charakteryzującym się zalewem informacji, przyjęcie pewnych sztywnych kryteriów wydaje się w pełni uzasadnione. Funkcjonowanie tych swoistych „filtrów” daje (umiarkowany – dodajmy) komfort uporządkowania danych oraz ich systematyzacji.

W oczywistej sytuacji braku obowiązującej definicji konfliktu zbrojnego (ale również wojny) i wynikających z niej trudności w klasyfikacji zjawiska, właściwym wydaje się zilustrowanie dorobku autorów baz danych. Warto zaznaczyć, iż elementy metodologiczne, przyjmowane dla konstrukcji baz, nie zostaną poniżej uwzględnione. W centrum zainteresowania znalazły się bowiem wyłącznie kwestie związane bezpośrednio z definiowaniem konfliktu i wojny. Nierozerwalnie wiąże się z tymi pojęciami jeszcze jedno – „ofiar konfliktu” i ich ilości, które w wielu przypadkach przyjęte zostało za istotne, a wręcz stanowiące kryterium wyznaczające. Peter Wallensteen wymienia trzy wiodące ośrodki zbierania danych na temat konfliktów i koncentruje się na definicjach w nich opracowanych [1]. O ile zgodzić się trzeba z oceną hierarchii ważności (znaczenia), eksplikowaną przez profesora z Uppsali, o tyle tak istotne zawężanie pola widzenia powoduje umknięcie pewnych istotnych wątków, ujmowanych przez innych badaczy.

Najbogatszy aparat pojęciowo-definicyjny skonstruowany został na Wydziale Badań nad Pokojem i Konfliktami Uniwersytetu w Uppsali (Szwecja) na potrzeby Uppsala Conflict Data Project (UCDP). Warto zauważyć, iż właśnie na tym aparacie pojęciowym opierają się analizy ze znanego Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem (Stockholm International Peace Research Institute – SIPRI) oraz opracowania zamieszczane w prestiżowych Rocznikach SIPRI. UCDP zawiera definicję konfliktu zbrojnego, który ujęty jest jako: „stwierdzona poważna sprzeczność, dotycząca władzy (panowania) i/lub terytorium, angażująca użycie sił zbrojnych dwóch stron, z których przynajmniej jedna reprezentuje rząd państwa, którego skutkiem jest co najmniej 25 osób zabitych w wyniku prowadzonych walk” [2].

W tej krótkiej i bardzo lakonicznej definicji pojawia się kilka terminów, które wymagają dalszego wyjaśnienia. I tak, w opinii wielu badaczy najbardziej kontrowersyjna jest zarówno definicja, jak i przyjęty poziom ilościowy „osób zabitych w wyniku walk”. Centrum z Uppsali definiuje je następująco: „Ofiary, zaliczane do zabitych w wyniku walk w konflikcie, stanowią wynik zachowań wojujących stron we wzajemnym konflikcie, bezpośrednio związanych ze sprzecznością nie do pogodzenia, na przykład prowadzonych z zamiarem osiągnięcia rozstrzygnięcia przesądzającego i skutkującego zabitymi” [3]. Wydaje się, że kluczowym pojęciem dla definicji konfliktu jest termin „sprzeczność nie do pogodzenia”. UCDP definiuje taki stan jako: „Oficjalnie stwierdzoną (pisemnie lub ustnie) sprzeczność główną w stanowiskach stron [konfliktu]” [4].

Tak ujmowana sprzeczność dotyczy dwóch „stawek” w grze politycznej – władzy/rządu i terytorium. Wydaje się, że przy pewnym uproszczeniu istotnie większość konfliktów w sferze motywacji da się opisać w oparciu o te dwa wyznaczniki. Istotne jest podkreślenie faktu, iż w odniesieniu do „władzy/rządu” w skali roku uznano możliwość występowania jednego konfliktu, podczas gdy wobec drugiego czynnika istnieje możliwość występowania większej ilości konfliktów. Jednocześnie bowiem aktor (państwo) może angażować się w kilku/kilkunastu sytuacjach konfliktowych dotyczących terytorium. Warto w tym miejscu wrócić do interpretacji zaproponowanej przez Wallensteena [5]. W odniesieniu do faktorów, takich jak władza/rząd i terytorium, w sposób oczywisty stwierdzalna jest ograniczoność w dostępie do „zasobów”. W standardowych modelach relacji międzynarodowych i wewnątrzpaństwowych zjawiska dwuwładzy czy podwójnej suwerenności nad danym obszarem w tym samym czasie występują niezmiernie rzadko lub wcale. Stan ten utrzymuje się mimo efektów płynących z procesów globalizacyjnych. Nie wchodząc dalej w rozważania, stwierdzić trzeba, że obie omawiane sfery należą do grupy cech politycznych, charakteryzującej się wysokim wskaźnikiem monopolizacji.

Badacze z Uppsali dokonali podziału konfliktów ze względu na ich intensywność. Wyróżniono:

1. Konflikt o niskim natężeniu – co najmniej 25 „osób zabitych w wyniku walk” w ciągu roku, lecz mniej niż 1000 „osób zabitych w wyniku walk” podczas całego konfliktu;

2. Konflikt o średnim natężeniu – co najmniej 25 „osób zabitych w wyniku walk” w ciągu roku i powyżej 1000 w ciągu całego konfliktu, lecz mniej niż 1000 w ciągu danego roku;

3. Wojna – co najmniej 1000 „osób zabitych w wyniku walk” w ciągu roku [6].

Istotna dla omawianej definicji jest również kategoria „użycia sił zbrojnych”. Aktywność ta definiowana jest jako „skutkujące śmiercią użycie broni w zamiarze poprawienia zajmowanej w konflikcie pozycji jednej ze stron” [7], przy czym „broń” rozumiana jest bardzo szeroko, również jako kamienie, pałki, ogień, woda i inne siły natury (w domyśle głód).

W 2002 roku rozpoczęto badanie osobnego fenomenu, „konfliktów niepaństwowych” (non-state conflict). Stało się tak zapewne w wyniku odnotowania coraz większej ilości zjawisk charakteryzujących się przemocą, prowadzonych przez uczestników niepaństwowych. Przyjęta definicja jest bardzo podobna do obowiązującej w przypadku „konfliktów z udziałem państwa” (state-based conflict), a jedyną różnicą jest uczynienie przedmiotem zainteresowania konfliktów, w których „żadna ze stron nie reprezentuje rządu państwa” [8].

W tym samym czasie spektrum zainteresowania rozszerzone zostało na kolejny obszar – „jednostronnych aktów przemocy”. Zjawisko to zostało zdefiniowane jako: „[...] użycie sił zbrojnych przez rząd państwa bądź formalnie zorganizowaną grupę przeciwko cywilom, którego wynikiem jest śmierć co najmniej 25 osób na przestrzeni roku. Wyroki śmierci, wykonywane w imieniu reżimów, zostały z tej kategorii wyłączone” [9]. Można przypuścić, iż dołączenie tych dwóch kategorii zdarzeń do badanych zjawisk konfliktowych jest efektem krytyki, jaka pojawiała się w kontekście badań UCDP i SIPRI [10]. Nie było zrozumiałe, dlaczego pewne grupy ofiar nie były uwzględniane w zestawieniach i analizach prowadzonych przez te ośrodki.

Tym, co warte szczególnego podkreślenia w dorobku badaczy z Uppsali, jest postrzeganie wojny/konfliktu w kategoriach wieloskładnikowego procesu. Punktem wyjścia uczyniono opisywane powyżej zjawisko sprzeczności nie do pogodzenia, której następstwem jest „faza” przebiegu konfliktu. Na koniec (co odróżnia ujęcie UCDP od innych projektów) analizie poddawane są formuły zakończenia/wygaszenia konfliktu [11]. Dzięki temu uzyskano możliwość stworzenia dynamicznej mapy konfliktu, badanego w oparciu o wzorzec:

TŁO / PODŁOŻE → PRZEBIEG → MODEL ZAKOŃCZENIA 

Analiza zjawisk od 1946 roku, przeprowadzona w oparciu o badanie tak skonstruowanego wzorca, pozwoliła również na uzyskanie mapowania trendów konfliktów w ujęciu długofalowym. Możliwe stało się również ilustrowanie wojen i konfliktów w zależności od przykładanego parametru (np. rodzaju podłoża/sprzeczno-ści, intensywności, regionu, itd.).

Innym, słusznie eksponowanym w zestawieniu Wallensteena projektem badawczym jest Correlates of War (dalej – COW), zainicjowany jeszcze w latach 60. XX wieku przez J. Davida Singera i Melvina Smalla na Uniwersytecie w Michigan. Ich pionierską pracą była opublikowana w 1972 roku rozprawa The Wages of War, w której zaprezentowano zarówno założenia metodologiczne, jak też wyniki kilkuletnich badań nad zjawiskiem konfliktów i wojen [12]. Tym, co imponuje w badaniach zespołu Correlates of War, jest chronologiczny obszar badań, bowiem cezurę początkową stanowi rok 1816. Zatem zakres badawczy obejmuje blisko dwieście lat. Taka perspektywa otwiera szerokie możliwości obserwacji trendów długofalowych. Inną okolicznością, skutkującą istotną elastycznością badawczą (choć z drugiej strony budzącą uzasadnione i rozliczne wątpliwości) jest przyjęcie bardzo „otwartej” definicji wojny i konfliktu zbrojnego. Zjawiska te definiowane są jako: „Utrzymujące się w czasie walki zbrojne pomiędzy dwoma lub więcej państwowymi członkami międzynarodowego systemu, które osiągają określony próg użycia przemocy” [13]. W odniesieniu do tego ostatniego terminu przyjmuje się, że: „… wojna pomiędzy państwami musi spełniać warunek utrzymywania się walk, angażujących regularne siły zbrojne po obu stronach i 1000 poległych pośród wszystkich uczestniczących członków systemu międzynarodowego. Czas, w którym notuje się zgony, pozostaje nieokreślony. Uwzględniani są wyłącznie członkowie sił zbrojnych polegli w wyniku działań bojowych” [14].

Tak, jak pisano powyżej, raczej wąska definicja, obejmuje konflikty międzypaństwowe. Zawężenie znacznika ofiar śmiertelnych konfliktu do członków militarnych oddziałów biorących udział w walkach, nie wydaje się w pełni adekwatne w odniesieniu do wojen współczesnych. Jak stwierdza się w literaturze przedmiotu (zresztą refleksja ta obecna jest również w analizach opartych na danych COW), w ciągu minionych kilkudziesięciu lat znacznie zmieniła się proporcja pomiędzy liczbą wojskowych a cywilów, ginących we współczesnych konfliktach. Obecnie mówi się nawet o współczynniku 20/80 [15] (choć wiele ujęć prezentuje podejście znacznie bardziej pesymistyczne) [16]. Warto jednak podkreślić, iż metodologia przyjęta przez COW na potrzeby projektu głównego pozwala właściwie pozycjonować i badać takie zjawiska i cechy, jak ogólna ilość wojen, początek i koniec konfliktu (długość), całkowita liczba ofiar walk (przy zastrzeżeniach przywołanych powyżej), lokalizacja geograficzna konfliktu, badanie wskaźników demograficznych i ekonomicznych przed i po konflikcie (skutki wojny), wskazywanie strony inicjującej, zaangażowanie potęg. To ostatnie spektrum przez wiele lat stanowiło jedno z głównych pól zainteresowania badaczy z projektu Uniwersytetu w Michigan. Wynikało ono wprost z tezy głoszonej przez J. Davida Singera o istotnym wpływie polityki mocarstw oraz głównych graczy układów subsystemowych.

Hermetyczność przyjętego aparatu pojęciowego i wzrost występowania zjawisk nie dających się opisać w przyjętych wcześniej kryteriach stały się powodami uruchomienia kolejnego projektu COW – badań nad fenomenem „wojen ponadpaństwowych” (extrastate war). Definicja tego typu konfliktu wprowadza do badanego modelu nowego aktora, określonego jako „[...] byt polityczny (niebędący członkiem systemu międzynarodowego)” [17]. Specyfiką tej kategorii konfliktów jest założenie, iż starcia toczą się bez eksponowania czynnika terytorialnego. Z uwagi na specyfikę uczestnika niepaństwowego można w tym modelu wyróżnić dwa scenariusze: „państwo kontra niezależny aktor niepaństwowy” oraz „państwo kontra zależny aktor niepaństwowy”. Próg użycia przemocy, podobnie jak w poprzednim ujęciu został określony jako 1000 poległych w walkach, przy czym również w zestawieniach bierze się pod uwagę jedynie członków oddziałów militarnych i paramilitarnych. Dzięki takim kryteriom możliwe stało się ujęcie w badaniach zjawisk współczesnych, charakteryzujących się uczestnictwem w stosunkach międzynarodowych coraz większej ilości aktorów niepaństwowych. Warto nadmienić, iż w takim modelu można zmieścić zarówno ataki z 11września 2001 roku, jak też późniejszą „wojnę z terroryzmem”.

Innym polem, dającym szanse adekwatnego badania zjawisk współczesnych, eksplorowanym w ramach projektu Correlates of War, są studia nad „wojnami wewnątrzpaństwowymi” (intrastate war). Zjawisko to zostało zdefiniowane jako: „Utrzymujące się walki pomiędzy siłami zbrojnymi rządu (władz centralnych – JRZ) oraz siłami innego podmiotu politycznego, pretendującego do przejęcia kontroli nad centrum władzy lub centrami lokalnymi” [18].

Przy takim podejściu pojawia się jednak pewne novum w porównaniu z innymi ośrodkami. Za ofiary wojny uznaje się również ludność cywilną, wyłączając konsekwentnie zabitych w masakrach i czystkach. Pozostałe wskaźniki i wytyczne pozostają bez zmian. Co jednak warte podkreślenia, badacze z Michigan w tej kategorii postanowili jako czynnik obrazujący rozmiary wojny zestawić dane dotyczące populacji przed rozpoczęciem konfliktu, z tymi dotyczącymi wartości powojennych [19]. Takie porównanie pozwala obserwować poziom zachwiania wskaźników demograficznych i do pewnego stopnia umożliwia ocenę strat w wymiarze ogólnoludzkim.

Przesunięcie się tendencji wiodącej we współczesnych konfliktach zbrojnych w kierunku dominacji „wojen wewnętrznych” przekonało badaczy z COW do wyodrębnienia kolejnej analizowanej kategorii. Uczyniono nią „zmilitaryzowaną dysputę międzypaństwową” (militarised interstate dispute), którą określono jako „użycie groźby, demonstrację siły, ograniczone użycie siły” jednego państwa przeciwko elementom innego gracza międzynarodowego (rządowi, armii, dyplomatom itd.) [20]. Wydaje się to interesującym posunięciem o tyle, iż pozwala obserwować dynamikę narastania konfliktu, umożliwiając obserwację sytuacji kryzysowych, zanim wejdą one w fazę bezpośredniej przemocy. Kolejną inicjatywą, podjętą przez zespół kierowany przez Daniela M. Jonesa, jest podjęcie próby zdefiniowania groźby użycia siły (która to kategoria jest często używana, lecz rzadko dookreślana w wielu dokumentach).

TABL 1. Definicje groźby użycia siły

Tab01_def_woj

Źródło: D. M. Jones i in., Militarized Interstate Disputes, 1816-1992: Rationale, Coding Rules, and Empirical Patterns, „Conflict Management and Peace Science” 1996, vol. 15, no. 2, s. 169.

O tym, jak powszechne jest zjawisko „zmilitaryzowanej dysputy/sporu”, świadczyć może analiza dokonana na początku XXI wieku przez inny zespół, współpracujący z COW. Wynika z niego, iż na przestrzeni lat 1993–2001 odnotowano 290 przypadków badanego zjawiska: w 1993 roku – 33, w 1994 roku – 37, w 1995 roku – 36, w 1996 roku – 33, w 1997 roku – 37, w 1998 roku – 21, w 1999 roku – 33, w 2000 roku – 27 oraz w 2001 roku – 33 przypadki „zmilitaryzowanego sporu” [21]. Autorzy wskazują, że klasyczne klasyfikacje wojny w pewnych przypadkach okazują się dalece niesatysfakcjonujące z uwagi na nieprzystawalność do ścisłych kryteriów. Jako przykłady podano tu rolę Jugosławii (Serbii) w wojnie w Bośni i Hercegowinie w latach 1992–1995, czy Rosji i Turcji w konflikcie azersko-ormiańskim o Górski Karabach [22]. Ciekawym przykładem definiowania w zakresie wojen są osiągnięcia Die Arbeitsgemeinschaft Kriegsursachenforschung (AKUF) z siedzibą w Hamburgu [23]. W oparciu o prace Volkera Böge [24], Ulrike Gruska [25], Klausa Jürgena Gantzela [26], Felixa Gerdesa [27], Thorstena Wojczewskiego [28], Mathisa Balza [29] i Thorstena Schwinghammera [30] udało się stworzyć oryginale podejście do problematyki definiowania konfliktu. Wojna została zdefiniowana jako „intensywny konflikt zbrojny”, charakteryzujący się występowaniem trzech parametrów:

1. W walce znajdują się siły co najmniej dwóch podmiotów, z których przynajmniej jedna stanowi militarną reprezentację rządu znajdującego się w danym momencie u władzy;

2. Obie strony wykazują (choćby w minimalnym stopniu) scentralizowany model planowania i zarządzania własnymi zasobami militarnymi;

3. Operacje militarne charakteryzują się ciągłością i nie stanowią „spontanicznych” erupcji napięcia pomiędzy skonfliktowanymi stronami i nie są ciągiem przypadkowych starć. Walczące strony winny zatem posiadać perspektywiczną strategię rozgrywania konfliktu.

Ciekawe, że dla badaczy AKUF konfliktem zbrojnym jest „zorganizowana zbiorowa konfrontacja oparta na przemocy”, która nie spełnia (lub już nie spełnia) choćby jednego z wyżej wymienionych kryteriów. Nie uwzględniono w omawianym ujęciu rozmiarów strat wojennych, wychodząc z założenia, iż w zmieniającej się rzeczywistości współczesnych wojen, część konfliktów – rozgrywanych przede wszystkim przez państwa zaawansowane technologicznie, wymyka się ścisłym kryteriom opartym na ilości ofiar śmiertelnych. Warto też nadmienić, iż ujęcie proponowane przez badaczy skupionych w Hamburgu różni się od wcześniej omawianych. W rezultacie unikania kryterium strat ludzkich oraz bardzo szerokiemu potraktowania zjawiska konfliktu zbrojnego (nieklasyfikowanego jako wojna) w spektrum zainteresowania wchodzą również konflikty w państwach w stanie rozkładu i te, gdzie formalnie nie są zaangażowane czynniki rządowe.

Innym zlokalizowanym w Niemczech ważnym ośrodkiem opiniotwórczym jest Konflikt-Simulations-Modell (KOSIMO), z siedzibą w Heidelbergu [31]. Publikowany corocznie „Conflict Barometer” [32], oparty został na oryginalnej metodzie badawczej oraz swoistym aparacie pojęciowym [33]. Konflikt (polityczny) został zdefiniowany jako zderzenie sprzecznych interesów wokół narodowych wartości i celów (takich jak niepodległość, samostanowienie, granice i terytorium, dystrybucja władzy i siły, dostęp do kluczowych zasobów naturalnych itd.). W definicji pojawia się nieostre sformułowanie „pewnego trwania i natężenia” konfliktów. W takiej rzeczywistości starcie analizowane jest jako rywalizacja dwóch podmiotów (indywidualnych lub zbiorowych), obliczone na zwycięstwo i narzucenie preferowanych przez siebie rozwiązań. I tu pojawia się uwaga, iż przynajmniej jednak ze stron powinna reprezentować legalnie uznawaną władzę państwową. Unikanie przez badaczy z Heidelbergu określenia ilości ofiar konfliktów, jakkolwiek powoduje wspomnianą „nieostrość” kryteriów, skutkuje możliwością obserwacji napięć, które nie przerodziły się jeszcze w otwarte konflikty zbrojne, natomiast stwarzają niebezpieczny potencjał. Dzięki temu badane spektrum zjawisk pozwoliło na uchwycenie kolejnych stadiów kryzysu/konfliktu/wojny. Schemat wynikający z przyjętych założeń można zobrazować następującym grafem:

UKRYTY KONFLIKT → KRYZYS BEZ PRZEMOCY → FAZA PRZEMOCY → WOJNA

Wydaje się, że jednym z celów badawczych jest wyodrębnienie konfliktów „politycznych” spośród innych, co przywodzi na myśl Clausewitzowskie ujęcie wojny, jako działania racjonalnego. O ile bowiem możliwe jest dokonanie takiego wyodrębnienia, przynajmniej w części konfliktów (co, jak się wydaje, jest nadzieją badaczy z Heidelbergu) można zastosować mechanizmy racjonalizacji decyzji o zakończeniu działań zbrojnych (na przykład poprzez podniesienie kosztów odrzucania rozwiązań pokojowych).

Bardzo oryginalne podejście do problematyki konfliktu zbrojnego i wojny można odnaleźć w przedsięwzięciu CASCON System for Analyzing International Conflict – systemie komputerowej analizy osiemdziesięciu kilku konfliktów toczonych w latach 1945–2000, którym kieruje profesor Lincoln P. Bloomfield. Algorytmy stworzone na potrzeby tak prowadzonej analizy zostały wyłożone w książce L. Bloomfielda, w której znalazł się również tzw. „dynamiczny model faz konfliktu” Bloomfielda-Leissa [34]. Profesor Bloomfield zaproponował analizowanie konfliktu w sześciu fazach:

1. Sporu/dyskusji – w której strony wchodzą w spór w określonego przedmiotu;

2. Konfliktu – w której pojawia się opcja sięgnięcia po rozwiązania siłowe;

3. Użycia przemocy – w której dochodzi do walki pomiędzy zorganizowanymi jednostkami zbrojnymi;

4. Konfliktu po zakończeniu działań zbrojnych – w której opcja użycia siły nadal jest obecna;

5. Sporu po zakończeniu działań zbrojnych – w której źródło animozji nie zostało usunięte;

6. Porozumienia – w której strony sporu wypracowują lub przyjmują rozwiązanie sporu.

Tab02_def_woj

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: <http://web.mit.edu/cascon/methods/model.htm> (20 X 2009).

Przewagą takiego ujęcia jest zdefiniowanie konfliktu jako procesu posiadającego swoją dynamikę oraz wewnętrzną strukturę, możliwą do analizowania w poszczególnych etapach intensywności. W ujęciu proponowanym na potrzeby CASCON za szczególnie istotne uznano badanie zjawisk w pierwszych trzech fazach. Należy uznać takie rozłożenie akcentów za w pełni uzasadnione z uwagi na konieczność obserwacji „procesu narastania konfliktu”, aż do wejścia w fazę gorącą. Przyjęta została swoista matryca obserwacyjna, w której znalazło się dziesięć czynników poddawanych analizie:

1. Ogólny poziom relacji pomiędzy stronami sporu;

2. Zaangażowanie mocarstw i państw sojuszniczych;

3. Ogólna jakość relacji ze środowiskiem międzynarodowym;

4. Czynniki militarno-strategiczne;

5. Stanowisko organizacji międzynarodowych (ze szczególnym uwzględnieniem ONZ);

6. Kwestie etniczne (w tym uchodźcy oraz mniejszości);

7. Uwarunkowania ekonomiczne (ze szczególnym uwzględnieniem kwestii surowcowych);

8. Parametry polityki wewnętrznej obu stron sporu/konfliktu;

9. Zagadnienia dotyczące polityki informacyjnej w zakresie przedmiotu sporu;

10. Wydarzenia na spornym obszarze [35].

Przy tak „zmapowanym” oglądzie problemu (oczywiście przy analizowaniu w oparciu o zaawansowaną technologię obliczeniową) naukowcom z CASCON udało się sformułować oryginalny model dynamiki zjawisk konfliktowych. Warto też przyjrzeć się zastosowaniu modelu w praktyce [36].

Wobec upowszechniania się poglądu o rosnącym znaczeniu konfliktów wynikłych na podłożu państw znajdujących się w fazie rozkładu, zasadne wydaje się przytoczyć opinie i definicje wytworzone na gruncie instytucji zajmującej się problematyką takich konfliktów. Jest nią The Center for International Development and Conflict Management (CIDCM), działające na Uniwersytecie w Maryland (USA). Zespół, badający problematykę współczesnych konfliktów zbrojnych, zajmuje się miedzy innymi projektem Mniejszości w Zagrożeniu (Minorities at Risk – MAR), w ramach którego wypracowano interesujący aparat pojęciowy, dotyczący analizy zjawisk na poziomie etnicznym [37]. Z punktu widzenia niniejszych rozważań znacznie istotniejsze wydają się definicje rozpadu struktur państwowych, uwzględniające cztery modele konfliktu:

1. Wojny etniczne – epizodyczne zjawiska konfliktowe, polegające na starciach zbrojnych pomiędzy rządami a wspólnotami narodowymi, etnicznymi, religijnymi i innymi (zwanymi ethnic challengers), w których strona przeciwna władzom pragnie osiągnąć istotną zmianę własnego statusu. Uznano, iż odpowiednim kryterium kwalifikującym winno być dysponowanie przez każdą stronę przynajmniej 1000 uzbrojonych ludzi i nie mniej niż 100 ofiar śmiertelnych działań w skali roku (podczas każdego „epizodu”). Istotne, że klasyfikowane są ofiary bezpośrednich walk, ale również zamachów, represji i czystek.

2. Wojny rewolucyjne – epizodyczne zjawiska konfliktowe, polegające na starciach zbrojnych pomiędzy rządami a zorganizowanymi siłami reprezentantów określonych opcji politycznych. Podobnie jak w poprzednim przypadku, zakłada się, że każda strona powinna dysponować przynajmniej 1000 uzbrojonymi ludźmi. Konflikt powinien generować nie mniej niż 100 ofiar śmiertelnych działań w skali roku (podczas każdego „epizodu”).

3. Ludobójstwo (Geno/Politicides) – masowe mordy popełniane na nieuzbrojonych członkach opozycyjnych wspólnot lokalnych. Działania czynników rządowych lub elit politycznych, charakteryzujące się zorganizowaną strategią eliminacji (w wyniku egzekucji, wysiedleń i innych prześladowań) znacznej liczby ludności, zostały zakwalifikowane jako główne źródła „ludobójstwa”, traktowanego jako kategoria wojenna. W przypadku ludobójstwa z przedrostkiem geno- wyznacznikiem grup do likwidacji jest przynależność do grupy narodowościowej, etnicznej i religijnej. W odniesieniu do ludobójstwa z przedrostkiem politi- wskazaniem są wyznawane poglądy polityczne. Głównymi ofiarami w obu przypadkach są nieuzbrojeni cywile, nie biorący udziału w walkach.

4. Gwałtowne i brutalne zmiany systemu rządów [38].

Warte podkreślenia jest, że w tym zestawieniu uwzględniono działania świadomie pomijane w kryteriach i opracowaniach innych ośrodków badawczych. Z uwagi na dynamikę współczesnych konfliktów zbrojnych, w których coraz większą liczbę ofiar stanowią nieuzbrojeni cywile, nie biorący bezpośredniego udziału w walkach, wydaje się to szczególnie cenne. Tym bardziej, że w wielu konfliktach (co wykazały ustalenia międzynarodowych instytucji) ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości stały się ważnym – jeżeli nie centralnym – elementem planowanej strategii wojennej [39]. Podobnym tropem idzie również założyciel i kierownik Conflict Catalog, Peter Brecke [40], uznając zjawisko konfliktu za znacznie szersze niż mogłoby to wynikać z powszechnie obowiązujących i przyjmowanych definicji (UDCP, COW). W tym projekcie uznano, iż państwo nie musi być jednym z aktorów, a obszary badane powinny również obejmować ofiary masakr, ludobójstwa i starć pomiędzy „war-lordami”.

Ciekawą „topografię konfliktu” proponuje również Christian P. Scherrer, kierujący projektem ECOR (Ethnic Conflict Reserch Project). Scherrer uznał za wskazane przeprowadzenie klasyfikacji konfliktów pod kątem ich relacji w stosunku do etniczności [41]. Posługując się aparatem definicyjnym zaczerpniętym z UCDP (między innymi kryterium 1000 ofiar śmiertelnych rocznie jako wyznacznika wojny), wyróżnił jednak oryginalną siedmiostopniową skalę analizy konfliktu (znacznie rozszerzającą definicję), rozumianego jako masowe użycie przemocy:

1. Wojny antyreżimowe (nazywane przez autora również politycznymi i ideologicznymi) – w których państwo występuje przeciwko siłom powstańczym walczącym o przejęcie władzy;

2. Konflikty etniczno-narodowe – w większości są to akty masowej przemocy zlokalizowane wewnątrz państw, w których reżimy występują przeciwko grupom zorganizowanym wokół narodowych i etnicznych kryteriów (choć dopuszcza się scenariusz wojny międzypaństwowej na tym samym tle);

3. Konflikty/wojny międzypaństwowe;

4. Wojny dekolonizacyjne i z obcą okupacją – posiadające charakter etniczny, gdzie lokalne wspólnoty występują przeciwko obcym (zagranicznym) reżimom;

5. Konflikty między-etniczne – w których cele stron definiowane są w oparciu o interes grupy (konflikty pomiędzy klanami, plemionami, organizacjami o szowinistycznym nastawieniu itp.);

6. Wojny gangów (Gang-wars) – toczone przez aktorów niepaństwowych, z dużym udziałem elementów kryminalnych. Celem działań jest zaspokojenie prywatnych interesów (np. zabezpieczenie własnych zasobów posiadania);

7. Ludobójstwo – zorganizowane, najczęściej przez instytucje państwa, akty masowych mordów, czystek etnicznych [42].

Stosunkowo niedawnym okresem (w odróżnieniu od innych ośrodków) zajmują się badacze z The International Institute for Strategic Studies (IISS) w Wielkiej Brytanii [43]. W obszarze zainteresowań analitycznych zespołu kierowanego przez Hannę Ucko znalazły się konflikty wybuchające po roku 1997. Na potrzeby projektu sporządzono trzywarstwową definicję konfliktu, a właściwie jego przejawów. Jest ona o tyle interesująca, że odzwierciedla kolejne etapy wojny – od działań frontowych, przez etap partyzancki do sięgnięcia po metody terrorystyczne. Na definicję IISS składają się bowiem:

1. Międzynarodowy konflikt graniczny i terytorialny – który angażuje państwa (rządy państw) w walce o suwerenność lub terytorium (w ujęciu całościowym lub cząstkowym);

2. Wewnętrzny konflikt zbrojny – który rozgrywa się pomiędzy rządem (własnym lub obcym) a zorganizowaną grupą lub grupami, które dysponują pewnym poziomem kontroli nad określonym obszarem, który jednocześnie stanowi bazę działania oraz jest celem samym w sobie;

3. Terroryzm – angażujący jedno lub więcej ugrupowań, występujących przeciwko państwu lub grupie państw przy użyciu środków siłowych. Intensywność przemocy przy atakach bywa zróżnicowana. W tej kategorii nie uwzględnia się aktów terrorystycznych pojawiających się na gruncie działań kryminalnych [44].

Tak szerokie spektrum badawcze (dodatkowo wsparte wąskim przedziałem czasowym) pozwala na dosyć głęboką analizę problemu. Efektem analizy są publikowane corocznie światowe mapy konfliktów (np. 2009 Chart of Armed Conflict). Wśród danych opisujących poszczególne ogniska znalazły się między innymi informacje na temat bieżącego stanu rzeczy (aktywność konfliktu, zawieszenie broni, stan rozmów pokojowych itd.). Nie zabrakło danych ilustrujących intensywność i ilość aktów terroru, zaangażowanie państw trzecich (stopień umiędzynarodowienia konfliktu) oraz organizacji międzynarodowych.

Na koniec warte omówienia wydają się poglądy Michaela Sambanisa, który – jakkolwiek zajmuje się analizą wojen wewnętrznych (civil wars) – jako „klasyk” zasługuje na uwagę. Ponadto klasyfikacja przez niego proponowana charakteryzuje się wysokim stopniem uszczegółowienia oraz wiele wnosi do ogólnej refleksji na temat definiowania konfliktów. Baza danych, której Sambanis jest twórcą i kierownikiem zawiera analizę ponad 140 konfliktów, jakie toczyły się w okresie od 1944 roku do 2004. Szczegółowy opis funkcjonowania mechanizmów badawczych Sambanis dał w swoim artykule What is the Civil War? Conceptual and Empirical Complexities of Operational Definition [45]. Autor zaleca uwzględnienie szeregu elementów przy budowaniu konfliktu o wymiarze „domowym”:

1. Wojna ma miejsce w kraju, który jest pełnoprawnym uczestnikiem systemu międzynarodowego, a jego populacja jest nie mniejsza niż 500 tys. osób;

2. Rząd kraju poprzez siły zbrojne lub milicje stanowi główną stronę konfliktu. W przypadku braku funkcjonującego rządu ugrupowanie na uchodźstwie lub pretendujące do objęcia władzy w kraju powinno być jedną z głównych sił w wojnie;

3. Strony są politycznie i/lub militarnie zorganizowane. Nadto powinny posiadać wyraźnie sformułowane cele polityczne;

4. Główna siła powstańcza powinna działać w oparciu o określony obszar kraju (prowincję, obwód, krainę itd.). Na tym obszarze powinna również koncentrować się rekrutacja kadr. O ile konflikt posiada wymiar wewnętrzny, obce siły nie powinny być weń bezpośrednio zaangażowane, choć lokalne ugrupowanie może korzystać z baz zagranicznych itd.;

5. Początek wojny określa rok, w którym liczba zabitych zamyka się w przedziale 500–1000 osób. W przypadku niewypełniania tej pierwszej granicy, rok rozpoczęcia starć może zostać uznany za datę początku wojny, o ile suma zabitych w danym roku i dwóch następnych przekroczy liczbę 1000;

6. Przez cały czas trwania konfliktu intensywność działań musi charakteryzować się ciągłością (choćby o niskim lub średnim natężeniu);

7. Słabsza strona musi dysponować zdolnością skutecznego oporu (co Sambanis definiuje jako zdolność zadawania strat sile głównej na poziomie co najmniej 100 zabitych w pierwszym roku). W przypadku niespełniania takiego warunku, sytuacja powinna zostać zakwalifikowana jako akty „jednostronnej przemocy”;

8. Traktat pokojowy, który skutkuje co najmniej sześcioma miesiącami zaniechania walk, wyznacza zakończenie wojny;

9. Ostateczne zwycięstwo sił powstańczych, skutkujące przejęciem władzy (np. zajęciem stolicy), również wyznacza koniec wojny. Ponieważ „wojna domowa” oznacza walkę opozycji przeciwko rządowi, ewentualne insurekcje przeciwko nowemu reżimowi należy traktować jako nową wojnę.

Jak się wydaje, z przedstawionych definicji można „wydestylować” kilka istotnych tropów. O ile powszechna wydaje się akceptacja liczby tysiąca ofiar w skali roku, jako poziomu definiowania wojny, to należy zaznaczyć, iż w wielu ośrodkach (szczególnie tych utworzonych w późnych latach 90. XX wieku) ta optyka uległa pewnej modyfikacji. Część konstrukcji definicyjnych zawiera uwagę o konieczności uwzględniania liczby ofiar cywilnych (niekwalifikujących się do grupy combatants). Taki zabieg, znacznie rozszerzający kategorię battle related deaths, z perspektywy specyfiki „nowych wojen” wydaje się głęboko uzasadniony. Jak przedstawiono powyżej, „zastąpienie bitwy przez masakrę”, uczynienie z ludobójstwa i zbrodni przeciw ludzkości immanentnych elementów strategii wojennych, powoduje, że współczesne definiowanie wojny i konfliktu zbrojnego wymaga odmiennego podejścia. Część ośrodków badawczych, poprzez koncentrację na zjawiskach „wojen domowych”, „państw upadłych”, terroryzmie itd., wskazuje istotną tendencję badań polemologicznych. Mimo uznawania takich ujęć wycinkowych za zbyt zawężające dla oglądu całokształtu zjawiska współczesnych wojen, autorzy pozwalają sobie zwrócić uwagę na istotny aspekt modyfikujący tradycyjną optykę badawczą.

Współczesna wojna, jako zjawisko totalitaryzujące wszelkie aspekty rzeczywistości człowieka, powoduje, iż zbyt dogmatyczne trzymanie się wąskich kryteriów (kwalifikacji) badawczych niesie poważne ryzyko. W większości „wojen trzeciego typu” rozdzielenie cywilów i żołnierzy jest przedsięwzięciem niewykonalnym, szczególnie w społecznościach (np. o primogeniturze nomadycznej), w których przemoc jest organicznie wrośnięta w kulturę. Traktowanie społeczeństwa jako rezerwuaru możliwości prowadzenia wojny wydaje się normą. Nie jest to oczywiście zjawisko nowe, jednak skala oraz głębokość problemu stwarzają nową jakość. Powszechne wykorzystywanie dzieci-żołnierzy, wynikające między innymi z łatwości obsługi środków walki w „wojnach trzeciego typu”, stwarza (przynajmniej potencjalnie) nieograniczone możliwości rekrutacyjne. Również traktowanie kobiet jako potencjalnych „wytwórców” przyszłych bojowników i w tym kontekście ich mordowanie, okaleczanie i desocjalizację przez gwałty, rzuca ponure światło na relację cywil-żołnierz we współczesnych wojnach.

Powyższe podejścia do zagadnienia istoty zjawiska wojny i konfliktu zbrojnego w wielu aspektach pomijają jakże istotne uwarunkowania kulturowe. Czyż podział na cywilów i żołnierzy nie posiada silnej cechy zeuropeizowania problemu? Gross współczesnych działań zbrojnych rozgrywa się na obszarach, gdzie kulturowe czynniki sprawiają, iż każdy mężczyzna jest wojownikiem. Posiadająca różne oblicza inicjacja – wejście w „dorosłe życie”, w kulturach wojennych jest równoznaczna z osiągnięciem statusu „człowieka wojny”. Tam, gdzie podobna inicjacja nie ma głębokich uwarunkowań kulturowych, pojawia się w formie adaptowanej. Techniki związane z „rekrutacją” dzieci-żołnierzy żywo przypominają rytuały inicjacji wojownika.

Te i inne zastrzeżenia mają na celu wskazanie, iż analizowane powyżej zjawiska dalekie są od wyczerpania tematu definiowania i charakteryzowania wojny. Nie umniejsza to jednak ich ogromnej wagi dla systematyzacji zjawisk i – przede wszystkim – stwarzania możliwości analizy w szerszej perspektywie, tak chronologicznej, jak ilościowej.

Fot.: sxc.hu
Tekst pochodzi z czasopisma „Studia Geopolitica”,  Rocznika Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego Rok (1) 2010/2011

_____________________________________________________________________

1 P. Wallensteen, Understanding Conflict Resolution: War, Peace and the Global System, London 2002, s. 18–21.
2 <http://ww.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definitions_all.htm> (21 VII 2010). Por. też: P. Wallensteen, M. Sollenberg, Armed Conflict 1989–2000, „Journal of Peace Research” 2001, nr 38(5), s. 629–644.
3 „Counted as battle-related is conflict behavior between warring parties in the conflict dyad, which is directly related to the incompatibility, i.e. carried out with the purpose of realizing the goal of the incompatibility and results in deaths”. Por. <http://www.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/ definitions_all.htm> (21 VII 2010). Autor zdecydował się na tłumaczenie terminu incompatibility jako „sprzeczność nie do pogodzenia”, ponieważ taka zawartość tego określenia wydaje się najbliższa interpretacjom wielu badaczy.
4 <http://www.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definitions_all.htm> (21 VII 2010).
5 P. Wallensteen, op.cit., s. 15–16.
6 K. Eck, A Beginner’s Guide to Conflict Data Finding and Using the Right Dataset, Uppsala 2005, s. 58.
7 <http://www.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definition_of_armed_conflict> (21 VII 2010).
8 <http://www.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definitions_all.htm#term;> (21 VII 2010).
9 <http://www.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definitions_all.htm#term;> (21 VII 2010).
10 SIPRI posługuje się tożsamym zestawem pojęć i definicji – porównaj SIPRI Yearbook 2005, s. 135-138.
11 Aparat pojęciowy przewiduje następujące formuły zakończenia konfliktu: 1) porozumienie pokojowe/traktat (peace agreement); 2) całkowite zwycięstwo (victory); 3) zawieszenie broni (ceasefire agreement); 4) obniżenie aktywności (low activity); 5) zanik aktywności (no activity); oraz 6) inne. Por. <http://www.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definitions_all.htm> (21 VII 2010).
12 J. D. Singer, M. Small, The Wages of War, 1816-1965: A Statistical Handbook, New York 1972.
13 K. Eck, op.cit., s. 29.
14 Ibidem, s. 29–30.
15 Warto zauważyć, że ostatnio – szczególnie w Skandynawii coraz częściej pojawiają się głosy kwestionujące to ratio.
16 B. Wysota, Współczesne konflikty zbrojne [w:] Spory – konflikty zbrojne – terroryzm: Dysfunkcjonalne czynniki współczesnych stosunków międzynarodowych, red. W. Malendowski, Poznań 2006, s. 30.
17 K. Eck, op.cit., s. 29–30.
18 <http://cow2.la.psu.edu/> (21 VII 2010).
19 Ibidem.
20 D. M. Jones, S. A. Bremer, J. D. Singer, Militarized Interstate Disputes, 1816–1992: Rationale, Coding Rules, and Empirical Patterns, „Conflict Management and Peace Science” 1996, vol. 15, no. 2, s. 168–69.
21 F. Ghosn, G. Palmer, Associated Document for the Militarized Interstate Dispute Data, Correlates of War 2 Project, The Pennsylvania State University, s. 3, <http://cow2.la.psu.edu> (20 XI 2009).
22 Ibidem, s. 4.
23 Informacje na temat organizacji ośrodka: <http://www.akuf.de>.
24 V. Böge, Conflict Potential and Violent Conflicts in the South Pacific Options for a Civil Peace Service, Hamburg 2001.
25 U. Gruska, Separatismus in Georgien. Möglichkeiten und Grenzen friedlicher Konfliktregelung am Beispiel Abchasien, Hamburg 2005.
26 K. J. Gantzel, Der unerhörte Clausewitz. Zur Korrektur gefährlicher Irrtümer – eine notwendige Polemik, Hamburg 2001.
27 F. Gerdes, Forced Migration and Armed Conflict. An Analytical Framework and a Case Study of Refugee-Warriors in Guinea, Hamburg 2006.
28 T. Wojczewski, Die Persistenz des indisch-pakistanischen Konfliktes. Chancen und Hindernisse des bilateralen Dialogs, Hamburg 2009.
29 M. Balz, Die Politische Ökonomie von Bürgerkriegen. Eine Kritik der „Neuen Kriege” anhand der Fallbeispiele Angola, Somalia und Afghanistan, Hamburg 2009.
30 T. Schwinghammer, Warfare Since the Second World War, London 2000.
31 Szerzej na temat projektu: F. R. Pfetsch, KOSIMO: A Databank on Political Conflict, „Journal of Peace Research” 2000, vol. 37, no. 3, s. 379–389.
32 <http://hiik.de/en/konfliktbarometer/index.html> (21 VII 2010).
33 <http://hiik.de/en/methodik/index.html> (21 VII 2010).
34 L. P. Bloomfield, A. Moulton, Managing International Conflict: from Theory to Policy, New York 1997.
35 <http://web.mit.edu/cascon/factors/fcats.htm> (21 VIII 2010), przy czym podkreślić trzeba, że w praktyce matryca jest znacznie bardziej złożona, ponieważ pod każdym z dziesięciu czynników znajduje się znaczna liczba możliwych scenariuszy.
36 <http://web.mit.edu/cascon/caselist.html> (21 VIII 2010).
37 <http://www.cidcm.umd.edu/mar/> (21 VIII 2010).
38 State Failure Task Force Report: Phase III Findings, <http://www.cidcm.umd.edu/publications/ papers/SFTF%20Phase%20III%20Report%20Final.pdf> (21 VIII 2010).
39 J. Fox, The Rise of Religious Nationalism and Conflict: Ethnic Conflict and Revolutionary Wars, 1945-2001, „Journal of Peace Research” 2004, vol. 41, no. 6, s. 715–731.
40 W. Long, P. Brecke, War and Reconciliation: Reason and Emotion in Conflict Resolution, Massachusetts 2004, s. 7–8.
41 Ch. P. Scherrer, Ethnicity, Nationalism and Violence. Conflict Management, Human Rights, and Multilateral Regimes, Aldershot 2003, s. 31–32.
42 Ibidem, s. 42–44.
43 <http://www.iiss.org/>.
44 Ibidem.
45 M. Sambanis, What is the Civil War? Conceptual and Empirical Complexities of Operational Definition, „Journal of Conflict Resolution” 2004, vol. 48, no. 6, s. 815–847.

Czytany 16510 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04