×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

środa, 11 luty 2015 05:20

Konflikt na Ukrainie okiem amerykańskich think-tanków. Kluczowa rola Polski?

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Info ECAG

Prezentujemy poniżej konflikt na Ukrainie oczyma amerykańskich ośrodków „pozarządowych”  w postaci najważniejszych części dokumentu pt. „Preserving Ukraine’s Independence, Resisting Russian Aggression: What the United States and NATO Must Do” autorstwa Ivo Daaldera, Michele Flournoy, Johna Herbsta, Jana Lodala, Stevena Pifera, Jamesa Stavridisa, Strobe’a Talbotta i Charlesa Walda. Dokument ten został opublikowany wspólnie przez trzy amerykańsie think-tanki: Atlantic Council, Brookings Institution i Chicago Council on Global Affairs pod koniec stycznia br. Jest on o tyle istotny, że potencjalna realizacja wniosków płynących z jego lektury może spowodować, wbrew deklaracjom jego autorów, poważną eskalację konfliktu zbrojnego na obszarze Ukrainy wschodniej i to na skalę kontynentalną. Ponadto dokument ten należy interpretować w kategoriach obecnych trendów panujących w kręgach amerykańskich względem Europy Środkowej.

Co istotne – dokument nie zawiera żadnych istotnych danych. Jest w nim dużo nie popartych dowodami stwierdzeń i niedomówień, bardziej przypominających tekst prasowy, aniżeli poważne opracowanie analityczne. Ten rodzaj analityki jest charakterystyczny dla części instytucji amerykańskich i częstokroć wynika ze zwykłej niewiedzy i braku orientacji w określonych tematach i obszarach geograficznych. Ponadto warto zauważyć, że cytowany dokument jest przepełniony wiarą w amerykańskie posłannictwo w celu zbawienia świata, nomen omen na siłę – za pomocą interwencji wojskowych w punktach zapalnych w celu zaprowadzenia zachodniego (amerykańskiego?) stylu zarządzania krajem.

raport Ukraina

Tragiczne efekty tego rodzaju polityki były widoczne podczas kilku ostatnich wojen wszczynanych przez USA pod egidą wielu, nie do końca udanie zdefiniowanych i udowodnionych powodów, czy wręcz celowo prezentowanych fałszywych argumentów. Mowa tutaj szczególnie o przykładach dwóch wojen w Zatoce Perskiej (pierwsza napaść na Irak min. na podstawie tzw. świadectwa Nayirah – zeznań rzekomej młodej irackiej uciekinierki, faktycznie córki ambasadora Kuwejtu w USA, opracowanego przez firmę piarowską Hill & Knowlton; druga napaść na Irak po pod fałszywymi zarzutami prezentowanymi m.in. przez gen. Colina Powela na forum ONZ), jak również w Syrii (nie w pełni udowodnione i dyskusyjne zarzuty o zastosowanie broni chemicznej przez syryjską armię rządową w walce z rebelią islamistyczną) czy innych państwach (por. sytuacja w Pakistanie i Jemenie), w których usilne wdrażanie i stawanie w obronie własnych interesów przez USA za wszelką cenę, prowadziły do destabilizacji politycznej, społecznej i ekonomicznej.

Prezentowany dokument zawiera również szczegółowy plan proponowanego zakresu pomocy wojskowej ze strony NATO i USA dla Ukrainy. Jest on szczególnie istotny w kwestii określenia spodziewanego rodzaju planowanych działań zbrojnych oraz spodziewanej eskalacji działań militarnych na obszarze Ukrainy w wypadku udzielenia wsparcia wojskowego ze strony Zachodu. Co istotne, analitycy amerykańscy obarczają Polskę wieloma zadaniami w tym zakresie, planując dla niej znaczącą rolę w dziele wsparcia Ukrainy a tym samym eskalacji działań.

Nie zmienia to faktu, że mając na uwadze amerykański styl propagandy analitycznej, warto go dogłębnie poznać, by zwracać uwagę na niuanse i odczytywać planowane scenariusze oraz kierunki amerykańskich działań o charakterze politycznym.

Ochrona niepodległości Ukrainy, Opór wobec agresji rosyjskiej: Co Stany Zjednoczone i NATO musi zrobić

Ivo Daalder, Michele Flournoy, John Herbst, Jan Lodal, Steven Pifer, James Stavridis, Strobe Talbott i Charles Wald.

Luty 2015

(Tłumaczeniu zostały poddane najważniejsze strony 1–6. Reszta materiału w pełnym brzmieniu dostępna jest m.in. TUTAJ).

STRESZCZENIE

Stawiamy obecnie czoło krytycznej sytuacji na Ukrainie. Nie nastąpiło prawdziwe zawieszenie broni; zamiast tego w połowie stycznia nastąpiło znacznie zwiększenie ilości walk pomiędzy wschodnią Ukrainą a rosyjskimi separatystami, którzy zaatakowali lotnisko w Doniecku oraz inne obszary. Zamiast politycznego porozumienia, Moskwa chce tworzyć konflikt zbrojny we wschodniej Ukrainie, który ma na celu zdestabilizowanie ukraińskiego rządu. Wiele dobrze uzbrojonych rosyjskich oddziałów nadal jest obecnych w obwodach ługańskim i donieckim. Być może przygotowują się do kolejnej ofensywy.

Sukces Rosji może skutecznie podkopać stabilność Ukrainy oraz zachęcić Kreml do dalszego zakłócania porządku w Europie. Może też zachęcić prezydenta [Władimira] Putina do wykorzystania swojej doktryny o ochronie rdzennych Rosjan oraz innych  rosyjskojęzycznych obywateli oraz do poszukiwania zmian terytorialnych w sąsiedztwie, w tym w krajach bałtyckich, prowokując tym samym NATO do bezpośredniego działania. Podtrzymanie sankcji Zachodu wobec Rosji jest konieczne, ale niewystarczające. Zachód musi je zwiększyć za każdym razem, gdy Rosja przeprowadzi kolejną znaczną ofensywę.

Zachód musi także zapewnić Ukrainie bezpośrednie wsparcie wojskowe – znacznie większe niż do tej pory, w tym broń śmiercionośną, – aby Ukraina była w stanie się bronić. Amerykański rząd powinien jak najszybciej dać Ukrainie miliard dolarów na wsparcie militarne w 2015, a w 2016 oraz w 2017 roku następne dwa miliardy dolarów.

Dodatkowo Stany Zjednoczone powinny zapewnić Ukrainie także broń nieśmiercionośną, w tym radary ostrzegające o zbliżających ostrzałach, bezzałogowe drony (UAV), elektroniczne środki kontrataku wobec wrogich dronów, bezpieczną możliwość komunikacji, pancerne wielozadaniowe pojazdy kołowe o wysokiej mobilności oraz sprzęt medyczny.

Broń śmiercionośna powinna zawierać: lekkie przeciwpancerne pociski rakietowe oraz inne rodzaje broni przeciwpancernej lekkiej, biorąc pod uwagę fakt, że Rosja dysponuje w Doniecku i Ługańsku dużą ilością pojazdów pancernych oraz fatalne warunki, w których przebywają ukraińscy żołnierze.

Inni członkowie NATO także powinni zapewnić Ukrainie wsparcie wojskowe. Szczególnie użyteczna dla ukraińskich wojsk byłoby wyposażenie i broń od tych członków NATO, którzy operują radzieckim sprzętem kompatybilnym ze sprzętem, którego obecnie używają ukraińskie wojska.

Pomoc Ukrainie w odparciu ataków ze strony Rosji nie jest sprzeczna z poszukiwaniem pokojowego politycznego rozwiązania – jest konieczna, aby to rozwiązanie osiągnąć. Tylko kiedy Kreml będzie zdawał sobie sprawę, że ryzyko i koszty dalszych akcji wojskowych są wysokie, będzie on szukać odpowiedniego politycznego rozwiązania. Działania Rosji w i przeciwko Ukrainie są największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Europy od 30 lat. Zachód ma możliwość powstrzymania Rosji. Pytanie tylko czy ma na to ochotę.

Tło: konflikt wyprodukowany przez  Putina

Decyzja podjęta w listopadzie 2013 roku przez ówczesnego prezydenta Ukrainy [Wiktora] Janukowycza, prawdopodobnie w wyniku ogromnej presji ze strony [W.] Putina, aby nie podpisywać porozumienia o stowarzyszeniu z Unią Europejską spowodowała masowe demonstracje oraz intensywny kryzys polityczny na całej Ukrainie. Kryzys ten przerodził się w konflikt pomiędzy Ukrainą i Rosją w lutym 2014 roku, kiedy [W.] Janukowycz zrezygnował z obejmowanego stanowiska, a rosyjskie wojska zajęły Krym. Zaledwie kilka tygodni później uzbrojeni separatyści – wspierani finansowo przez Moskwę – zajęli budynki rządowe w obwodach ługańskim i donieckim we wschodniej Ukrainie. Do maja, wspierani przez Rosję separatyści zajęli znaczną część Donieckiego Zagłębia Węglowego.

Kiedy tylko kontrofensywa ze strony Ukrainy zaczęła przybierać na sile w czerwcu, Rosja zaczęła dostarczać separatystom broń ciężką, taką jak czołgi, pancerne transportery, artylerię oraz zaawansowane systemy przeciwlotnicze, w tym system kierowanych rakiet ziemia-powietrze BUK (w kodzie NATO SA-11/17), który w lipcu zestrzelił samolot nr 17 linii lotniczych Malezja Air. Rosja wysłała na Krym także duże szeregi „ochotników”. Kiedy siły Ukrainy nadal odpierały ataki Rosjan w sierpniu, oddziały rosyjskiej armii weszły do Donieckiego Zagłębia Węglowego, atakując i przynosząc ogromne straty wojskom ukraińskim oraz ukraińskim oddziałom ochotniczym. Ukraińskie wojsko jak do tej pory straciło dobrze ponad połowę zasobów swojej broni.

Zawieszenie broni zostało podpisane 5 września w Mińsku, co znacznie zmniejszyło liczbę ofiar walk (zob. załącznik 1, w którym znajduje się 12 punktów dotyczących zawieszenia broni). Jednak zawieszenie broni tak naprawdę nigdy nie zaczęło obowiązywać. W niektórych rejonach, w tym w rejonie donieckiego lotniska, walki nadal się toczyły, prawie w ogóle nie słabnąc. 8 grudnia nastąpiła znaczna poprawa stosowania się do podpisanego wcześniej zawieszenia broni, jednakże ostrzał pomiędzy Ukrainą, a rosyjskimi separatystami w Donbasie przybrał na sile 11 stycznia i sytuacja ponownie się pogorszyła. Od czasu podpisania zawieszenia broni, rosyjscy separatyści zajęli dodatkowe 500 km2 terytorium Ukrainy.

W 2014 roku Stany Zjednoczone, Unia Europejska oraz inne kraje nałożyły na Rosję poważne sankcje gospodarcze. Zaczęli od sankcji nałożonych na indywidualne osoby, ale w lipcu i wrześniu nałożyli znacznie szersze i silniejsze sankcje na rosyjskie podmioty finansowe, energetyczne i obronne. Sankcje te wydają się mieć znaczny wpływ na sytuację gospodarczą w Rosji – szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że ceny ropy naftowej znacznie spadły, zmniejszając drastycznie rosyjskie dochody z eksportu. Nie osiągnęły jednak swojego głównego celu politycznego: zmiany polityki Rosji wobec Ukrainy. Zachodni przywódcy już zapowiedzieli, że sankcje będą obowiązywać tak długo, dopóki Rosja nie zmieni polityki wobec Ukrainy.

Chociaż od podpisania zawieszenia broni 5 września miało miejsce wiele spotkań dyplomatycznych, niewielkie postępy zostały poczynione w kwestii osiągnięcia szerszego porozumienia. Rosja zrobiła niewiele w kwestii spełnienia warunków zawieszenia broni. Nie wycofała swoich wojsk ani sprzętu; co więcej ukraińskie i natowskie źródła powiadomiły o znacznym napływie ciężkiego sprzętu w grudniu i styczniu. Wygląda na to, że rosyjski rząd nie szuka porozumienia ze wschodnią Ukrainą, ale tworzy konflikt, który ma na celu zdestabilizowanie ukraińskiego rządu.

Wojska rosyjskie, obecnie przebywające na terytorium wschodniej Ukrainy, mają znaczną przewagę nad wojskami ukraińskimi, w tym przewagę powietrzną, oraz przewagę w kwestii informacji wywiadowczych, wojny elektronicznej, kontroli, artylerii, rakiet, zaopatrzenia i logistyki oraz perspektywy azylu na terytorium Rosji (zobacz załącznik 2 w celu poznania większej ilości szczegółów). Ta przewaga miała ogromny wpływ na poniesione przez ukraińskie wojska straty od czasu podpisania porozumienia o zawieszeniu broni 5 września. Te możliwości prawdopodobnie sprawiają, że Ukraina jest niezdolna do zapobiegania atakom ze strony Rosji, zaprzestania walk na wygodnych dla niej warunkach, ofensywy rosyjskich wojsk w celu przejęcia większego terytorium w obwodach ługańskim i donieckim oraz do stworzenia pomostu lądowego pomiędzy Mariupolem a Krymem.

Potrzeba natychmiastowej i zwiększonej pomocy militarnej ze strony Stanów Zjednoczonych

Sytuacja we wschodniej Ukrainie jest pilna i stale się pogarsza. W ostatnich tygodniach przepływ broni ciężkiej znacznie wzrósł, a Moskwa nie ukrywa już swojego wsparcia względem separatystów. Walki przybrały na sile, szczególnie w tygodniu 19 stycznia. 23 stycznia Aleksander Zacharczenko, przywódca samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej, stwierdził, że separatyści będą chcieli zająć cały obwód doniecki. Wiele rosyjskich wojsk stacjonuje na granicy i są gotowe na wtargnięcie na terytorium Ukrainy w bardzo krótkim czasie.

Siły rosyjskie i separatystyczne z pewnością mają możliwość przeprowadzenia dalszych operacji militarnych – czy to w celu przejęcia kontroli nad całym Donbasem czy, co gorsza, w celu wybudowania pomostu lądowego pomiędzy Rosją a Krymem, by przejąć kontrolę nad południowo-wschodnią Ukrainą. Każda z tych opcji odsunęłaby perspektywę pokoju oraz jeszcze bardziej zdestabilizowała Ukrainę. Koszty poniesione przez Zachód w celu zapewnienia Ukrainie niepodległości tylko by wzrosły, a Rosja mogłaby podjąć dalsze działania. Chociaż taki scenariusz nie wydaje się prawdopodobny, nie jest całkowicie nie do pomyślenia. Kilkoro analityków pod koniec 2013 roku uważało przejęcie Krymu przez Rosję oraz inwazję Donbasu za wykonalne.

Pragnienie stworzenia bezpieczniejszej Europy, które pojawiło się po zakończeniu II wojny światowej, jest teraz zagrożone. Podpisany w 1975 roku akt końcowy Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, w którym Rosja zgodziła się szanować „nienaruszalność europejskich granic”, został rażąco naruszony. Co więcej, Stany Zjednoczone podpisały w roku 1994 Memorandum Budapeszteńskie o Gwarancjach Bezpieczeństwa dla Ukrainy. W tym dokumencie, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania oraz Rosja, zobowiązały się respektować suwerenność, niepodległość oraz integralność terytorialną Ukrainy oraz nie używać i grozić użyciem wojsk przeciwko niej. Rosja naruszyła te zobowiązania, które były decydujące w sprawie decyzji Kijowa o zlikwidowaniu broni jądrowej. Stany Zjednoczone oraz Wielka Brytania powinny, w odpowiedzi, zrobić więcej, by wesprzeć Ukrainę i ukarać Rosję.

To nie tylko kwestia poszanowania przez Stany Zjednoczone międzynarodowych postanowień. Jest to ważne także ze względu na zachowanie wiarygodności środków bezpieczeństwa na przyszłość, które mogą odegrać rolę w rozwiązaniu innych spraw dotyczących rozprzestrzeniania się broni jądrowej, np. w Iranie czy Korei Północnej.

Odpowiedź Stanów Zjednoczonych i NATO na zagrożenie Europy i Eurazji ze strony agresywnej polityki Kremla jest istotne ze względu na warunki strategiczne. Rosja złamała główną zasadę powojennego bezpieczeństwa Europy, tzn. naruszyła granice państw przy użyciu wojsk. [W.] Putin oraz Kreml uiścili sobie wątpliwe prawo do „ochrony” rdzennych Rosjan oraz rosyjskojęzycznych mieszkańców Krymu, bez względu na to jakie mają faktycznie obywatelstwo. To uzasadnienie [W.] Putina tłumaczące nielegalną aneksję Krymu, pomimo faktu iż rosyjscy mieszkańcy Krymu nie byli w żaden sposób zagrożeni.

Jeśli działania Rosji nie zostaną powstrzymane, mogą realnie zagrażać Europie, państwom członkowskim NATO oraz sąsiadom Rosji po stronie Eurazji. Ze względu na fakt iż Stany Zjednoczone muszą poradzić sobie z zagrożeniem występującym na Bliskim Wschodzie oraz w Chinach, Waszyngton oraz inne stolice nie poświęciły wystarczająco dużo uwagi zagrożeniu jakie niesie Rosja dla zachodniego społeczeństwa. To musi się zmienić.

Jeśli Stany Zjednoczone i NATO nie wesprą wystarczająco Ukrainy, Moskwa może stwierdzić, że wdrożona przez nią w ostatnich tygodniach polityka może zadziałać także w innych regionach. Szczególnie zagrożone destabilizacją ze strony Rosji są Estonia i Łotwa, gdyż mieszka tam wiele Rosjan. Ponad to kraje te należą do NATO, a Stany Zjednoczone są ich sojusznikami na mocy Artykułu 5. Kreml poczynił już pewne agresywne kroki w stronę krajów bałtyckich, porywając estońskiego polityka w dzień zakończenia szczytu NATO w Walii.

Z pewnością są pewne interesy, które łączą Stany Zjednoczone z Rosją, np. zapobieganie zdobyciu broni nuklearnej przez Iran, unikanie powrotu talibów i chaosu w Afganistanie, walka z terroryzmem oraz kontrolowanie broni i materiałów jądrowych. Jednak te interesy nie powinny mieć wpływu na decyzję zablokowania agresywnej polityki Rosji przez USA, która zagraża nie tylko Ukrainie, ale także reszcie Europy.

Świat stawiał już czoła takim wyzwaniom. Historia pokazuje, że jedynym sposobem zatrzymania takiej agresji, aby nie przerodziła się w konflikt na skalę światową, to przeciwstawienie się jej tak szybko jak to tylko możliwe oraz nieuleganie niewinnym motywom i ambicji.

Zapewnienie wsparcia wojskowego, aby zapobiec dalszej agresji

Ukraińskie wojsko jest w stanie przeprowadzić ograniczone akcje wojskowe, takie jak kontratak na terytorium donieckiego lotniska dnia 19 stycznia. Patrząc jednak na sierpniowe wydarzenia, Kijów nie jest w stanie przeprowadzić znacznej akcji wojskowej w celu odzyskania kontroli nad Donieckiem i Ługańskiem; Prezydent [Petro] Poroszenko stwierdził, że nie jest możliwe rozwiązanie wojskowe i postanowił poszukać rozwiązania negocjacyjnego.

Pozostaje jednak pytanie czy Kijów jest w stanie bronić się przed dalszą agresją ze strony Rosji. Nawet z ogromnym wsparciem ze strony Zachodu, ukraińskie wojska nie będą w stanie odeprzeć ataku ze strony wojsk rosyjskich. Ta sytuacja jest dobrze znana w Kijewie. Głównym celem Zachodu powinno więc być zapewnienie Ukrainie dodatkowych wojsk w celu obrony, co powinno doprowadzić do dalszej ofensywy ze strony Rosji, a w konsekwencji większych kosztów poniesionych przez Rosję, co być może sprawi, że Kreml zaprzestanie dalszych ataków.

Stany Zjednoczone oraz NATO powinny doprowadzić do sytuacji, w której Kreml stwierdzi iż prowadzenie dalszych operacji wojskowych na terytorium Ukrainy jest dla niego zbyt kosztowne. Taka sytuacja, oraz wpływ sankcji gospodarczych naniesionych na Rosję przez Zachód, może stworzyć warunki, w których Rosja zdecyduje się negocjować warunki kapitulacji, co z kolei pozwoli Ukrainie na odzyskanie suwerenności Doniecka i Ługańska. (Zachód nie może jednak zapominać o sytuacji Krymu, chociaż Kijew stwierdził iż jest to problem długoterminowy; sytuacją priorytetową jest sytuacja Donbasu).

Agresja [W.] Putina wobec Ukrainy oraz samozwańcze prawo do obrony rdzennych Rosjan oraz rosyjskojęzycznych mieszkańców stwarza największe zagrożenie wobec Europy i Eurazji od zakończenia Zimnej Wojny. Stany Zjednoczone oraz NATO muszą dokładnie zbadać tę sytuację oraz jej niebezpieczeństwo i dostosować swoją politykę oraz odpowiednio rozdysponować swoje zasoby finansowe. Stanowcza odpowiedź ze strony Zachodu może wzmocnić Kijew i pomóc mu bronić się przed dalszymi atakami ze strony Rosjan. Co więcej, konfrontacja Rosji z silną odpowiedzią ze strony Stanów Zjednoczonych oraz ich wsparcie dla Ukrainy, może spowodować, że Kreml będzie obawiał się dalszych ataków na terytoria innych krajów członkowskich NATO, takich jak Estonia czy Łotwa.

Zalecenia dotyczące konkretnej pomocy wojskowej

Pomoc Ukrainie będzie wymagała znacznych nakładów finansowych. W 2014 roku USA zobowiązało się przeznaczyć na zakup dla Ukrainy broni nieśmiercionośnej 120 mln USD, z czego połowa została już dostarczona. Podpisany w 2014 roku Akt Wsparcia dla Ukrainy zapewnia pomoc finansową ze strony Stanów Zjednoczonych o wysokości 350 mln USD na pomoc wojskową (nieśmiercionośną i śmiercionośną broń) przez najbliższe 3 lata (zobacz załącznik 3 w celu zapoznania się z kluczowymi postanowieniami Aktu).

To dopiero początek. Potrzebna jest dalsza pomoc. Rząd powinien zażądać, a Kongres natychmiast uchwalić, ustawy o przeznaczeniu dodatkowego 1 mld USD na pomoc Ukrainie tak szybko jak tylko to możliwe, najlepiej jeszcze w 2015 roku, z dodatkowym miliardem dolarów wypłaconym w roku 2016 oraz 2017. Kongres powinien współpracować z Departamentem Obrony i Stanu, aby mieć pewność, że uchwały te pozwolą na szybką i efektywną pomoc.

Niektórzy z nas pojechali do Brukseli 12–16 stycznia na rozmowy z liderami NATO, do Kijowa na rozmowy z cywilami, oraz do miasta Kramatorsk na rozmowy z dowodzącym [ukraińskim] generałem, odpowiedzialnym za walkę z terroryzmem. Według pracowników NATO oraz ukraińskiego rządu, rosyjskie wojska stacjonują w Donbasie, a w grudniu i styczniu nastąpił tam ogromny napływ rosyjskiej broni ciężkiej. Ukraińcy zgłosili fakt iż Rosja wykorzystuje bezzałogowe drony (UAV) w celach obserwacyjnych i rozpoznania, artylerię dalekiego zasięgu oraz rakiety, przynoszące dewastujące efekty. (Zobacz załączniki 4 i 5 i poznaj szczegóły dyskusji przeprowadzonych w Brukseli i na Ukrainie).

Poniższe zalecenia, wydane na podstawie tego, co usłyszeliśmy w Brukseli, Kijowie i Kramatorsku, stanowią minimum natychmiastowej pomocy. Waszyngton powinien niezwłocznie skontaktować się z Kijowem w celu przedyskutowania następujących metod pomocy wojskowej oraz szybkiego ich dostarczenia (np. z istniejących już amerykańskich magazynów obronnych):

• Radary, które potrafią wykryć oraz zlokalizować źródło wieloprowadnicowej wyrzutni rakietowej (MLRS) oraz ognia artyleryjskiego o zasięgu od 30 do 40 km. Pomoże to Ukraińcom zidentyfikować naruszenia zawieszenia broni oraz namierzyć rosyjską broń, zapobiegając dalszym stratom po stronie ukraińskiej. (Około 70% strat po stronie ukraińskiej wynika z użycia pocisków rakietowych oraz ognia artyleryjskiego).

Średniej wysokości/średniego zasięgu bezzałogowe drony (UAV). Pomogą one wojskom ukraińskim zwiększyć taktyczną świadomość sytuacji, zlokalizować wrogie wojska, wyrzutnie rakietowe i artylerię.

Elektroniczne środki kontrataku wobec wrogich dronów. Pozwolą one pokrzyżować działania wrogich dronów wobec wojsk ukraińskich.

Bezpieczne możliwości komunikacji. Znacząca większość ukraińskiej komunikacji taktycznej przeprowadzana jest obecnie za pomocą niezabezpieczonych radioodbiorników oraz telefonów komórkowych, co powoduje, że są one wystawione na działanie rosyjskich inteligentnych systemów namierzających.

Opancerzone wielozadaniowe pojazdy kołowe o wysokiej mobilności (Humvee). Biorąc pod uwagę zagrożenie jakie niosą ze sobą rosyjskie drony patrolujące przestrzeń powietrzną, precyzyjne pociski rakietowe oraz ogień artyleryjski, ukraińskie wojska potrzebują przystosowanych do różnych warunków atmosferycznych mobilnych, szybkich i niezawodnych pojazdów do poruszania się po polu bitwy.

Sprzęt medyczny. Straty po stronie Ukrainy są większe także ze względu na stosunkowo zacofany oraz poważnie niedofinansowany system medyczny. Zapewnienie szpitali polowych znacznie zwiększy szanse na przeżycie ukraińskich żołnierzy.

Poza wymienionymi wyżej formami broni nieśmiercionośnej, Stany Zjednoczone powinny niezwłocznie zmienić politykę wobec broni śmiercionośnej, która jest zakazana i zezwolić jej użycia w przypadku obrony oraz wyposażyć wojska ukraińskie w lekkie pociski przeciwpancerne. Ukraińskie zasoby lekkiej broni przeciwpancernej są niewystarczające, biorąc pod uwagę fakt, że Rosja sprowadziła na tereny Donbasu duże ilości czołgów oraz uzbrojonych transporterów (70% podobnych ukraińskich zasobów jest wyłączone z działania). Rosja z pewnością wykorzysta swoje czołgi oraz uzbrojone transportery przeciwko Ukrainie. Wyposażenie w nie Ukrainy pozwoli jej nanieść na Rosję dodatkowe koszty oraz obronić się przed jej dalszymi atakami. Zwiększenie kosztów oraz ryzyka z pewnością powstrzyma Rosję przed dalszymi atakami na terytorium Ukrainy.

Biorąc pod uwagę sytuację niecierpiącą zwłoki – niektórzy uważają, że dalsza ofensywa wobec Ukrainy może zostać przeprowadzona już na wiosnę, w kwietniu lub maju – powyższe wyposażenie wojskowe powinno być wyniesione z amerykańskich magazynów wojskowych, a fundusze pomocnicze powinny zostać wykorzystane, aby ponownie je zapełnić.

Jednak wzmocnienie obronności Ukrainy to nie tylko obowiązek USA. Członkowie NATO również powinni zapewnić Ukrainie wsparcie militarne, ze szczególnym uwzględnieniem powyższych punktów. Członkowie NATO, którzy mają dostęp do sprzętu sowieckiego oraz do systemów broni podobnych lub kompatybilnych z tymi, których obecnie używa Ukraina powinni dostarczyć je do Kijewa.

Ukraina potrzebuje też dużego wsparcia lotniczego. Rosja ucieka się do zakrojonych na szeroką skalę ataków lotniczych, a Moskwa stara się ukryć jakiekolwiek związek z operacjami wojskowymi przeprowadzanych na terytorium Ukrainy. Dostarczenie Ukrainie zaawansowanych środków obrony powietrznej będzie kosztowne, a dostosowanie amerykańskich systemów obrony powietrznej do ukraińskich zajmie wiele czasu. Szybsze rozwiązanie tej kwestii mogłoby nastąpić, gdyby członkowie NATO dysponujący podobnymi do sowieckich środkami powietrznymi przekazali je ze swoich magazynów Ukrainie. Na dłuższą metę amerykańscy eksperci do spraw militarnych powinni podjąć odpowiednie kroki w celu zbudowania silniejszej narodowej ukraińskiej obrony powietrznej. Rząd Stanów Zjednoczonych nie powinien wykluczać możliwości dostarczenia Ukrainie zaawansowanych systemów obrony powietrznej.

Rząd USA powinien skontaktować się z Polską, krajami nadbałtyckimi, Kanadą i Wielką Brytanią w celu przeprowadzenia rozmów na temat dostarczenia Ukrainie broni śmiercionośnej. Pomoc ta powinna być odpowiednio skoordynowana w celu uniknięcia niepotrzebnego podwojenia wysiłków. W szczególności Polska, jako były członek Paktu Warszawskiego, powinna być w stanie pomóc Ukrainie w kwestii dostarczenia towarów konsumpcyjnych, części zamiennych oraz kompatybilnego sprzętu, ponieważ większość ukraińskiego sprzętu wojskowego ma radzieckie korzenie.

Niektórzy twierdzą, że pomoc Ukrainie, szczególnie w kwestii dostarczenia broni śmiercionośnej, spowoduje, że Rosja jeszcze bardziej zaostrzy konflikt. Absolutnie się z tym nie zgadzamy. Rosja już teraz znacznie zaostrzyła konflikt poprzez pojmanie oraz aneksję Krymu, zachęcanie oraz wspieranie separatystów na terenach wschodniej Ukrainy, zapewnienie separatystom broni ciężkiej oraz inwazję Donbasu za pomocą regularnych wojsk rosyjskich. Chociaż relacje NATO oraz ukraińskiego rządu dotyczące wycofania wojsk rosyjskich różnią się, nie ma wątpliwości, że znaczna część rosyjskich żołnierzy oraz sprzętu wojskowego pozostało na terenach Donbasu. Polepszenie sytuacji militarnej Kijewa zwiększy możliwość dalszej eskalacji konfliktu ze strony Rosji.

Zalecenia dotyczące wsparcia

Istnieją znaczne rozbieżności w relacjach NATO oraz ukraińskiego rządu dotyczących ilości wojsk rosyjskich stacjonujących we wschodniej Ukrainie. Analitycy z NATO oraz Ukrainy powinni zbadać tę sytuację, by precyzyjnie określić faktyczną ilość wojsk rosyjskich na terytorium Ukrainy. Istnieją również znaczne rozbieżności dotyczące rosyjskich działań przeprowadzanych we wschodniej Ukrainie w relacjach NATO oraz Stanów Zjednoczonych. Biorąc pod uwagę niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą agresja Kremla na terytorium Ukrainy, Stany Zjednoczone oraz NATO powinni ulepszyć system pozyskiwania informacji wywiadowczych na relatywnie małym terytorium Ukrainy, na którym przeprowadzane są operacje wojskowe. W celu wyjaśnienia powyższych rozbieżności, więcej czynności wywiadowczych powinno być przeprowadzanych w celu zbadania sytuacji pomiędzy Ukrainą a Rosją.

Amerykański sprzęt wojskowy powinien zostać dostarczony tylko i wyłącznie regularnym wojskom ukraińskim, a nie oddziałom ochotniczym. Ambasada Stanów Zjednoczonych w Kijowie powinna monitorować dostarczenie sprzętu Ukrainie, aby upewnić się, że zostanie on odpowiednio i efektywnie wykorzystany.

Warunkiem dostarczenia powyższej pomocy Ukrainie przez Stany Zjednoczone powinna być obietnica włączenia oddziałów ochotniczych do regularnych wojsk ukraińskich oraz Gwardii Narodowej tak szybko, jak to możliwe. Powinno to zwiększyć efektywność operacji wojskowych przeprowadzanych przez Ukrainę.

Jeśli chodzi o kwestię dostarczenia sprzętu wojskowego, Stany Zjednoczone oraz NATO powinno upewnić się, że sprzęt ten jest tak zaawansowany technologicznie, że wymaga wkładu pracowników NATO oraz rządu amerykańskiego, by poprawnie działał oraz był odpowiednio przechowywany. Sytuacja obronna Ukrainy może poprawić się nawet bez bezpośredniego udziału NATO oraz USA na miejscu i w obecnych warunkach nie będziemy wspierać takiego pomysłu.

Wnioski

Zachód powinien współpracować z Ukrainą w celu stworzenia dobrze prosperującego państwa demokratycznego, potrafiącego samodzielnie wybrać politykę zagraniczną, którą pragnie realizować. Rząd ukraiński zapewnił, że wprowadzi gospodarcze i polityczne reformy oraz środki antykorupcyjne. Ukraina potrzebować będzie większego wsparcia finansowego ze strony międzynarodowych organizacji, takich jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, oraz ze strony Zachodu. Inne kraje także wyraziły chęć pomocy Ukrainie pod warunkiem, że ta faktycznie przeprowadzi wspomniane reformy. Sukces w kwestii zapobiegania oraz obronie przeciw dalszym atakom ze strony Rosji z pewnością znacznie zwiększy niepodległość Ukrainy, jednak to za mało dopóki nie wprowadzi ona licznych reform.

Znaczne polityczne i gospodarcze sankcje nałożone obecnie na Rosję z pełnym przyzwoleniem naszych europejskich sojuszników oraz kanclerz Niemiec Merkel mają znaczny wpływ na sytuację gospodarczą Rosji i wydaje się, że zaskoczyły rosyjskich przywódców. Jeśli Kijew będzie w stanie odeprzeć dalsze ataki wojskowe, a naniesione sankcje nadal będą oddziaływać na gospodarczą sytuację Rosji, istnieje szansa, że Moskwa zmieni postępowanie i postara się rozwiązać konflikt na Ukrainie w sposób pokojowy. Jednakże zanim to nastąpi, Ukraina pozostaje w niebezpiecznej sytuacji, a agresja Kremla wobec społeczeństwa transatlantyckiego jest największym zagrożeniem bezpieczeństwa od blisko 30 lat.

Stany Zjednoczone i NATO muszą na tę sytuację odpowiedzieć, wspierając Ukrainę oraz odpierając ataki Rosji, która w sposób zupełnie nieakceptowalny pragnie zburzyć powojenny europejski porządek. Będzie to wymagało większej pomocy militarnej, być może część tej pomocy będzie stanowiła broń śmiercionośna, ale na pewno nie ofensywna, Jeśli będziemy czekać z udzieleniem tej pomocy, USA musi liczyć się z faktem, że jej koszty tylko wzrosną. Jeśli nie będziemy działać bardziej zdecydowanie z pewnością będziemy musieli stawić czoło dalszym najazdom ze strony Rosji, prawdopodobnie włączając w to próbę zmienienia granic na innym terytorium oraz zmuszenie krajów poradzieckich do zaakceptowania rosyjskiej dominacji.

Przekład fragmentów dokumentu na j. polski: Agata Spustek
Wstęp: dr Marcin Domagała
Fot. www.freepik.com

Czytany 10078 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 31 październik 2017 08:49