sobota, 30 maj 2015 09:18

Christof Lehmann: Rosja przeciw organizacjom pozarządowym – obrona, czy prewencja?

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

dr Christof Lehmann

Prezydent Rosji Wladimir Putin podpisał ustawę, która pozwala określać zagraniczne i finansowane z zagranicy organizacje pozarządowe niepożądanymi. Stało się to po przeforsowaniu nowego prawa zarówno w niższej izbie rosyjskiego parlamentu – Dumie jak i wyższej – Radzie Federacji.

Ustawa sankcjonuje nazewnictwo zagranicznych i działających na podstawie funduszy zagranicznych organizacji pożytku publicznego jako „niepożądanych” w kontekście „bezpieczeństwa narodowego”. Nowe prawo przeszła przez drugie czytanie w Dumie dwa tygodnie temu i zostało zaakceptowane przez Radę Federacji.

Projekt ustawy został zaproponowany przez ustawodawców z rządzącej partii Jedna Rosja prezydenta Władimira Putina. Jej uchwalenie przez obie izby parlamentu i prezydencki podpis nie stanowiło zaskoczenia, ponieważ Jedna Rosja posiada większość.

Nowe regulacje prawne zostały mocno skrytykowane przez zwłaszcza zachodnie media, polityków i fundacje działające głównie na Zachodzie, m.in. Human Rights Watch (HRW) [1] i Amnesty International (AI) [2]. Jedną z organizacji, która zostanie dotknięta ustawą jest USAID (Agencja Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego) [3]. Natomiast AI wydało oświadczenie, w którym stwierdza, że ustawa jest „ostatnim rozdziałem w bezprecedensowych represjach przeciw organizacjom pozarządowym”.

Nowe przepisy to ciąg dalszy prawa przyjętego w 2012 r., które zobowiązywało NGO’sy finansowane zza granicy do rejestracji jako „zagraniczni przedstawiciele”. Uchwalone prawo pozwala określać zagraniczne i fundowane przez zagranicznych donatorów organizacje pozarządowe jako „niepożądane”. Podmioty, które będą łamać nowo wprowadzoną ustawę, mogą zostać ukarane mandatem do 10.000 USD, płaconym w lokalnej walucie i zaś ich przedstawiciele karą więzienia do 6 lat.

Zwolennicy ustawy nawiązują do ryzyka, jakie organizacje pozarządowe finansowane z zagranicy mogą stanowić dla bezpieczeństwa narodowego Federacji Rosyjskiej, podczas gdy krytycy nowego prawo podtrzymują, że dobór słów w legislacji, a zwłaszcza termin „niepożądane” jest dwuznaczny i może skutkować nadużycia prawnymi, aby powstrzymać legalną i uzasadnioną krytykę działalności struktur państwowych.

Krytycy również podkreślają, że nowe ustawodawstwo może wziąć na cel organizacje takie jak Lekarze bez Granic (MSF) [4], AI (w tym rosyjską filię AI) [5], Greenpeace [6], HRW [7] i inne. Legislacja może zostać użyta zarówno przeciw organizacjom non-profit, jak i dochodowym.

Zbrojenie organizacji pozarządowych, w tym organizacji ONZ to wzrastający problem międzynarodowy.

Podczas gdy dobór słownictwa i użycie „niepożądany” są dwuznaczne i w rzeczywiście mogą tworzyć problemy natury prawnej oraz pozwalać na nieograniczone nadużycia tego przepisu, to jednak sama dwuznaczność tego wyrażenia może być uzasadniona. Międzynarodowe NGO’sy ostatnio są rzeczywiście bowiem „uzbrajane”, stając się narzędziem do wszystkiego, począwszy od wspierania legalnych protestów wobec stosowania przemocy politycznej aż po zamachy stanu. Niepokojący jest też schemat działania występuje w organizacjach ONZ, np.: UNDAF (United Nations Development Action Framework) [8].

Przykłady? MSF odegrała kluczową rolę w oskarżeniu syryjskiego rządu o użycie broni chemicznej, opierając się na własnych źródłach. Później organizacja musiała przyznać, że nie posiadała własnych przedstawicieli w Damaszku i opierała się wyłącznie na oświadczeniach „partnerów” znajdujących się na „obszarach pod okupacją rebeliantów” [9].

W 2014r. Lekarze bez Granic zostali również ostro skrytykowani za silnie stronnicze słowa na temat własnej działalności w Myanmarze, po tym jak rząd birmański odmówił przedłużenia zgody na pobyt organizacji z powodu jej „nieetycznego zachowania” [10].

Z kolei AI wydało w 2012 r. raport o rzekomych zbrodniach wojennych, popełnionych podczas bombardowania przez NATO Libii w 2011 r. dokument stwierdzał, że Operacja „Unified Protector”, zatwierdzona przez rezolucję 1973 Rady Bezpieczeństwa ONZ skończyła się 55 udokumentowanymi przypadkami śmierci zidentyfikowanych ofiar cywilnych, w tym 16 dzieci i 14 kobiet, którzy zostali zabici podczas strajków w libijskiej stolicy Trypolisie i miastach Zalitan, Majer, Syrta i Brega. podana niska liczba całkowicie nie koresponduje z liczbą ofiar cywilnych, dostarczanych przez lokalne NGO’sy, jak i udokumentowane raporty naocznych świadków.

Dwie rzeczy warto rozważyć w związku z raportem AI. Podczas pierwszej nocy operacji siły NATO wystrzeliły ok. 100 samosterujących rakiet w kierunku samego tylko Trypolisu. Dyrektorem AI w tamtym czasie była Suzanne Nozzel, która również pracowała jako doradca rządu USA ds. relacji z organizacjami pozarządowymi, dla ówczesnej amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton [11].

Greenpeace jest zapewne jedynym przykładem tego, jak nowe prawo może być zarówno produktywne, jak i przynosić odwrotny do zamierzonego skutek jednocześnie. W 2013 r. rosyjski rząd wprowadził ograniczenia na aktywistów Greenpeace, którzy rozpoczęli akcję przeciw platformie wiertniczej „Prirazłomnaja” [12].

Rosyjskie media nagłośniły akcję Greenpeace jako część „zachodniej” wojny przeciw rosyjskim interesom, podczas gdy zachodnie media i politycy napiętnowały działanie rosyjskich władz, określając ją jako „rozprawę”. Jednak Greenpeace protestował również przeciwko amerykańskim planom wierceń w poszukiwaniu ropy i gazu na Arktyce. Dwuznaczność zaproponowanej legislacji Rosji może zwiększyć ryzyko tego, że aktywiści posiadający dobre intencje staną się pionkami w geopolitycznych szaradach.

HRW w rzeczy samej angażuje się w uzasadnioną obronę praw człowieka. Jednak w tym samym czasie podejmuje się też wydawania silnie stronniczych raportów, upolityczniania sytuacji, w których jej „przedstawicielom odmówiono wjazdu do np. Egiptu”. Nie mniej jednak nie można zapomnieć w tym wypadku, że organizacja niedopełniła odpowiednich procedur wizowych itd.

Najbardziej niepokojącą organizacją pozarządową może być jednak Framework Team for Preventive Action ONZ (odpowiedzialni za opracowywanie prewencji). Ten program jest w większości finansowany z prywatnych źródeł, z Georgem Sorosem na czele listy sponsorów. Organizacja pozarządowa, pod przykrywką ONZ, „koordynuje inicjatywy ONZ, rządowe i pozarządowe”.

ONZ mogłaby bez wątpienia być przydatna, ale została ostro skrytykowana za „dolewanie oliwy do ognia” w czasie niepokojów społecznych w stanie Rhakin w Myanmarze [13], oraz za aktywną rolę w kreowaniu, zamiast zapobieganiu etnicznym i religijnym sporom i przemocy w Nepalu [14]. W obydwu przypadkach łatwo powiązywać tę organizację z zachodnimi, bądź sprzyjającymi Zachodowi służbami wywiadowczymi.

Krytyka dwuznacznego doboru słów nowego rosyjskiego prawa jest innymi słowy równie uzasadniona, jak i krytyka działalności NGO’sów, które prostytuują się i najlepsze intencje znajdujących się na samym dole własnych aktywistów, do roli pionków w geopolitycznych partiach szachów.

Fot. www.thehindu.com
Przekład: Magdalena Kwaterniak
Tekst pochodzi z portalu: globalresearch.ca.

________________________________________
1. http://nsnbc.me/?s=%22Human+Rights+Watch%22
2. http://nsnbc.me/?s=%22Amnesty+International%22
3. http://nsnbc.me/?s=usaid
4. http://nsnbc.me/?s=%22Doctors+Without+Borders%22
5. http://nsnbc.me/?s=%22Amnesty+International%22
6. http://nsnbc.me/?s=%22Greenpeace%22
7. http://nsnbc.me/?s=%22Human+Rights+Watch%22
8. http://nsnbc.me/?s=%22Framework+Team+for+Preventive+Action%22
9. http://nsnbc.me/2013/10/07/top-us-and-saudi-officials-responsible-for-chemical-weapons-in-syria/
10. http://nsnbc.me/2014/03/11/myanmar-doctors-without-borders-operations-suspended-due-to-unethical-conduct/
11. http://nsnbc.me/2012/03/20/amnesty-and-the-cover-up-of-nato-war-crimes-in-libya/
12. http://nsnbc.me/2013/10/12/greenpeace-goes-war/
13. http://nsnbc.me/2012/09/08/myanmar-gas-and-the-soros-funded-explosion-of-a-nation-state/
14. http://nsnbc.me/2012/07/16/nepal-privatized-and-sororized/

Czytany 4224 razy